Witam.
Mam problem z czajnikiem elektrycznym Hyundai VK 750.
Dziś z rana podczas próby gotowania wody (po ustawieniu temperatury i kliknięciu włącznika) czajnik po sekundzie się wyłączył z dźwiękiem jakby komuś korek od szampana wystrzelił.
Czajnik przestał reagować, nie świeci, nie wydaje żadnych dźwięków i nie da się go włączyć.
Gniazdko sprawne, podstawka też sprawdzona.
Zapach spalenizny czuć w okolicach widocznych na zdjęciu poniżej - ciężko stwierdzić obecnie dokładne miejsce.
Da się to jakoś naprawić lub dostać części? Czy raczej już spisany jest na straty czajniczek?
Pozdrawiam.
Mam problem z czajnikiem elektrycznym Hyundai VK 750.
Dziś z rana podczas próby gotowania wody (po ustawieniu temperatury i kliknięciu włącznika) czajnik po sekundzie się wyłączył z dźwiękiem jakby komuś korek od szampana wystrzelił.
Czajnik przestał reagować, nie świeci, nie wydaje żadnych dźwięków i nie da się go włączyć.
Gniazdko sprawne, podstawka też sprawdzona.
Zapach spalenizny czuć w okolicach widocznych na zdjęciu poniżej - ciężko stwierdzić obecnie dokładne miejsce.
Da się to jakoś naprawić lub dostać części? Czy raczej już spisany jest na straty czajniczek?
Pozdrawiam.