Witajcie.
Dziś mój ukochany telefon uległ wypadkowi. Wykąpał się we wiadrze z wodą. Jako laik pierwsze co zrobiłam to zaczęłam suszyć go suszarką. Wiem, że to był błąd. Woda dostała się dalej i przestał działać. Głupia rada mojego męża. :/ Gdy wrócił natychmiast rozkręcił mi telefon na części pierwsze. Telefon po kilku godzinach suszenia ma granatowy ekran wygląda tak jak by wyświetlacz padł, przyszedł raz dźwięk powiadomienia. Telefon działa tylko gdy trzymam przycisk włączenia i wyłączenia.
Liczę na Was mądrzejszych od nas, że podpowiecie czy warto inwestować w naprawę i ewentualnie co zostało uszkodzone.
Pozdrawiam
Dziś mój ukochany telefon uległ wypadkowi. Wykąpał się we wiadrze z wodą. Jako laik pierwsze co zrobiłam to zaczęłam suszyć go suszarką. Wiem, że to był błąd. Woda dostała się dalej i przestał działać. Głupia rada mojego męża. :/ Gdy wrócił natychmiast rozkręcił mi telefon na części pierwsze. Telefon po kilku godzinach suszenia ma granatowy ekran wygląda tak jak by wyświetlacz padł, przyszedł raz dźwięk powiadomienia. Telefon działa tylko gdy trzymam przycisk włączenia i wyłączenia.
Liczę na Was mądrzejszych od nas, że podpowiecie czy warto inwestować w naprawę i ewentualnie co zostało uszkodzone.
Pozdrawiam