Auto-seat toledo 2 1,4
Dwa prostowniki-bester bsp-12/4 oraz Romstan BP12V/15A
Nie posiadam żadnych mierników itd.
Często nie ma mnie w Polsce,kilka razy po przyjeździe nie mogłem odpalić auta,brałem prostownik,ładowałem całą noc i wszystko grało, auto odpalało ,aż do teraz,teraz gdy przyjechałem i nie mogłem odpalić (kontrolki się świeciły ,światło w bagażniku działa) próbowałem naładować pierwszym prostownikiem ,gdy podłączyłem prostownik strzałka ustawiła się na środku skali i tak było do rana ani drgnęła,gdy podłączyłem akumulator do auta okazało sie ze nie naładował,kontrolki świeciły,światło w bagażnik było a nie odpalał ,załatwiłem drugi prostownik po kilku dniach i dziś widzę to samo po około 20h "ładowania" strzałka stoi w tym samym miejscu co na początku na 6 (skala 0-15),brat mówi ładuj dalej jeszcze 24h (razem 48h) ale czy to ma sens? czy z tym akumulatorem coś można jeszcze zrobić czy juz na śmieci?
Dwa prostowniki-bester bsp-12/4 oraz Romstan BP12V/15A
Nie posiadam żadnych mierników itd.
Często nie ma mnie w Polsce,kilka razy po przyjeździe nie mogłem odpalić auta,brałem prostownik,ładowałem całą noc i wszystko grało, auto odpalało ,aż do teraz,teraz gdy przyjechałem i nie mogłem odpalić (kontrolki się świeciły ,światło w bagażniku działa) próbowałem naładować pierwszym prostownikiem ,gdy podłączyłem prostownik strzałka ustawiła się na środku skali i tak było do rana ani drgnęła,gdy podłączyłem akumulator do auta okazało sie ze nie naładował,kontrolki świeciły,światło w bagażnik było a nie odpalał ,załatwiłem drugi prostownik po kilku dniach i dziś widzę to samo po około 20h "ładowania" strzałka stoi w tym samym miejscu co na początku na 6 (skala 0-15),brat mówi ładuj dalej jeszcze 24h (razem 48h) ale czy to ma sens? czy z tym akumulatorem coś można jeszcze zrobić czy juz na śmieci?