Mateusz57698 napisał:
Dodatkowo zamówiłem środek z chin na takie grzyby testowaliscie?
Korona wirusa gratis dodają ?
Mateusz57698 napisał: Co do wymiany gumy czytałem że jak jej jest tak dużo to gdzieś jeszcze jest i może szybko nawrócić?
Wróci na pewno jak pralka będzie stała zamknięta. Wówczas wytwarza się pleśni warunki idealne do rozwoju.
Mateusz57698 napisał:
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś rady na zapas proszę o napisanie rozważe wszystko

Tak, poradzę Ci, byś posłuchał serwisantów i wymienił tą gumę, tabletka chloru już jakiś grosz kosztowała, zrobienie cyklu prania również (woda, prąd, amortyzacja), teraz zamawiasz jakiś środek krzak nieznanego pochodzenia za 10% wartości zamiennika fartucha.
Primo nie wiadomo co to jest, secundo, nie wiadomo czy w perspektywie czasu gumie nie zrobi krzywdy.
Za chwile jeszcze spróbujesz z kilkoma środkami i z przesyłkami wydasz na nie tyle co na nowy element o czasie który stracisz nie wspominając.
Fartuch jest zapaskudzony mocno, więc obstawiam, że nie wyciągniesz już z niego pleśni, zwłaszcza, jeśli babcine obyczajne srodki jak chlor poległy. Dzisiejsza współczesna cud chemia to zazwyczaj wciskanie kitu, a "siła działania" często obyczajnym starodawnym sposobom nie dorównuje.