Witam.
Piszę tutaj bo trochę mnie to zastanawia/interesuje, a także chciałbym mieć pewność, że wszystko jest ok. Dzisiaj wymieniałem gniazdko w kuchni i przy tej pracy wyłączyłem sobie obwód na gniazdka kuchenne. Sprawdziłem próbnikiem i na kablach nie było napięcia więc przystąpiłem do pacy, nie znam się na elektryce, swoją wiedzę oceniam na 3/10 więc nowe gniazdko zamontowałem dokładnie tak samo jak stare. W pewnym momencie wywaliło mi bezpiecznik główny w mieszkaniu, wszystko zgasło. Trochę się zdziwiłem bo zakładałem że jeśli w gniazdkach nie ma prądu to nie ma powodu by główny bezpiecznik się wyłączył. Stąd moje pytanie, czy możliwe, że pomimo że w obwodzie nie było napięcia mogłem w jakiś sposób spowodować wyłączenie bezpiecznika? Drugim moim podejrzeniem jest dziwny dodatkowy kabel uziemiający który był w tym gniazdku (czerwony z naklejką zielono żółtą). W gniazdku z głównej żyły wychodzą trzy kable - czarny, niebieski i zielony, a dodatkowo, z boku gniazdkach wychodzi ten czerwony oznaczony jako uziemiający. Początkowo podpiąłem ten kabel tak jak był wcześniej, to bolca jako drugi, jednak po tym gdy wyrzuciło korki stwierdziłem że nie wiem skąd on jest, więc go tylko zaizolowałem. Jak myślicie co mogło spowodować wyłączenie instalacji?
Piszę tutaj bo trochę mnie to zastanawia/interesuje, a także chciałbym mieć pewność, że wszystko jest ok. Dzisiaj wymieniałem gniazdko w kuchni i przy tej pracy wyłączyłem sobie obwód na gniazdka kuchenne. Sprawdziłem próbnikiem i na kablach nie było napięcia więc przystąpiłem do pacy, nie znam się na elektryce, swoją wiedzę oceniam na 3/10 więc nowe gniazdko zamontowałem dokładnie tak samo jak stare. W pewnym momencie wywaliło mi bezpiecznik główny w mieszkaniu, wszystko zgasło. Trochę się zdziwiłem bo zakładałem że jeśli w gniazdkach nie ma prądu to nie ma powodu by główny bezpiecznik się wyłączył. Stąd moje pytanie, czy możliwe, że pomimo że w obwodzie nie było napięcia mogłem w jakiś sposób spowodować wyłączenie bezpiecznika? Drugim moim podejrzeniem jest dziwny dodatkowy kabel uziemiający który był w tym gniazdku (czerwony z naklejką zielono żółtą). W gniazdku z głównej żyły wychodzą trzy kable - czarny, niebieski i zielony, a dodatkowo, z boku gniazdkach wychodzi ten czerwony oznaczony jako uziemiający. Początkowo podpiąłem ten kabel tak jak był wcześniej, to bolca jako drugi, jednak po tym gdy wyrzuciło korki stwierdziłem że nie wiem skąd on jest, więc go tylko zaizolowałem. Jak myślicie co mogło spowodować wyłączenie instalacji?