Witam. Przeszukałem wszystkie tematy i nie znalazłem niczego powiązanego z moim problemem. Mianowicie opelek chodził bez zarzutu gdy nagle po odpaleniu i cofnięciu 2 metrów zgasł i już nie odpalił. W okolicach sierpnia wymienione świece przewody cewka i czujnik halla (na wale). Z myślą o tym że padł właśnie czujnik położenia wału podmieniłem go na drugi sprawny leżał w garażu tak że bez zastanowienia go zmieniłem ale problem nie ustąpił. Szukając dalej sprawdziłem masy w samochodzie wszystkie są ok. Po tym chciałem zmierzyć czy czujniki mają zasilanie i tu pojawia się problem ani na czujniku położenia wału ani położenia wałka nie ma zasilania. Nie wiem może robię coś źle ale no nie doszukałem się go poza tym cewka ma zasilanie i pompa się włącza paliwo dochodzi wtryski się otwierają. Największym problemem jest to że gniazdo diagnostyczne jest uszkodzone i nie ma możliwości podpięcia komputera jest tak odkąd go mam. Może ktoś miał podobny problem i mógł by pomóc w tej sytuacji. Obawiam się o ECU ale przez uszkodzone gniazdo nie będzie można go zaprogramować może jakieś pomysły? Na co nie zwróciłem uwagi?