Dobry wieczór.
Od rana mam problem z autem.
Zacznę od początku, wstałem rano odpaliłem auto jak zawsze wyjechałem za bramę i zauważyłem dziwne objawy. Termometr pokazywał na podwórku +85 stopnki, paliły się chyba wszystkie możliwe kontrolki, na wyświetlaczu pojawił się komunikat aby sprawdzić poziom płynu hamulcowego, po włączeniu awaryjnych, kierunkowskazów na desce nic się nie pojawiało ale na zewnątrz auta kierunki były. Postanowiłem się cofnąć na parking, zaparkowałem, zgasiłem auto i pierwsza myśl to odłączyć akumulator na 15 minut , odłączyłem plus a w tym czasie sprawdziłem moduł SAM przedni czy nie jest zalany wodą , sucho nic. Sprawdziłem bezpieczniki w komorze silnika wszystkie wydaje mi się że było ok, może z nerwów coś pominelem ale jutro się upewnię, w kabinie również sprawdziłem i ok. Postanowiłem podłączyć akumulator i odpalić. Po włączeniu kluczyka do stacyjki i przekręceniu zero reakcji, kontrolki się nie zapalają i auto nie odpala. Tylko gra radio. Auto normalnie się zamyka i otwiera z pilota. Proszę o pomoc .
Mercedes w203 2.2 CDI 2001r sedan.
Góry dziękuję za pomoc.
Dodano po 49 [minuty]:
Dodam jeszcze coś co może mieć znaczenie. Przypomniało mi się że dzień przed odstawieniem auta na dwa dni robiłem badania techniczne i przed badaniami zauważyłem że niemam jednego światła cofania, więc postanowiłem wymienić żarówkę po przełożeniu żarówki nic to nie dało więc wsadziłem spowrotem stara i tak zostawiłem. Czy możliwe że zrobiło gdzieś zwarcie jak zaczelem tam grzebać i rozładowało akumulator na tyle aby zostało prądu na jedno odpalenie ?
Od rana mam problem z autem.
Zacznę od początku, wstałem rano odpaliłem auto jak zawsze wyjechałem za bramę i zauważyłem dziwne objawy. Termometr pokazywał na podwórku +85 stopnki, paliły się chyba wszystkie możliwe kontrolki, na wyświetlaczu pojawił się komunikat aby sprawdzić poziom płynu hamulcowego, po włączeniu awaryjnych, kierunkowskazów na desce nic się nie pojawiało ale na zewnątrz auta kierunki były. Postanowiłem się cofnąć na parking, zaparkowałem, zgasiłem auto i pierwsza myśl to odłączyć akumulator na 15 minut , odłączyłem plus a w tym czasie sprawdziłem moduł SAM przedni czy nie jest zalany wodą , sucho nic. Sprawdziłem bezpieczniki w komorze silnika wszystkie wydaje mi się że było ok, może z nerwów coś pominelem ale jutro się upewnię, w kabinie również sprawdziłem i ok. Postanowiłem podłączyć akumulator i odpalić. Po włączeniu kluczyka do stacyjki i przekręceniu zero reakcji, kontrolki się nie zapalają i auto nie odpala. Tylko gra radio. Auto normalnie się zamyka i otwiera z pilota. Proszę o pomoc .
Mercedes w203 2.2 CDI 2001r sedan.
Góry dziękuję za pomoc.
Dodano po 49 [minuty]:
Dodam jeszcze coś co może mieć znaczenie. Przypomniało mi się że dzień przed odstawieniem auta na dwa dni robiłem badania techniczne i przed badaniami zauważyłem że niemam jednego światła cofania, więc postanowiłem wymienić żarówkę po przełożeniu żarówki nic to nie dało więc wsadziłem spowrotem stara i tak zostawiłem. Czy możliwe że zrobiło gdzieś zwarcie jak zaczelem tam grzebać i rozładowało akumulator na tyle aby zostało prądu na jedno odpalenie ?