Postanowiłem temat przedyskutować czy da się to naprawić i dopiero wtedy wyrzucę
Mysz, a właściwie trackball ma bardzo utrudnione dojście do środka, jest tam masa niewidocznych zatrzasków. Mimo to poradziłem sobie i z tym
Samo czyszczenie myszy/trackballa a było co dmuchać nie załatwiło sprawy.
Przechodzę do rzeczy, mysz/trackball jest częściowo sprawna lecz po trzech latach użytkowania
doszły pewne bolączki. Mysz/trackball miała zawsze długie działanie na jednych bateriach można ją było użytkować dobre kilka miesięcy.
A teraz na jednym ładowaniu (akumulatorka) działa zalednie jeden dzień\i trzeba wymieniać (stąd ten akumulatorek). Jej drugą wadą jest, że od czasu do czasu wariuje jej kursor na ekranie.
Podejrzewam że odpowiedzialne za to sa takie malutkie mikro styki przy kuli.
Tam wystarczy ze jakiś mały paproch wejdzie i się zaczyna. Niestety teraz to już nie wiem co to powoduje, raz to jest raz nie ma.
To co, wyrzucać?
Mysz, a właściwie trackball ma bardzo utrudnione dojście do środka, jest tam masa niewidocznych zatrzasków. Mimo to poradziłem sobie i z tym
Samo czyszczenie myszy/trackballa a było co dmuchać nie załatwiło sprawy.
Przechodzę do rzeczy, mysz/trackball jest częściowo sprawna lecz po trzech latach użytkowania
doszły pewne bolączki. Mysz/trackball miała zawsze długie działanie na jednych bateriach można ją było użytkować dobre kilka miesięcy.
A teraz na jednym ładowaniu (akumulatorka) działa zalednie jeden dzień\i trzeba wymieniać (stąd ten akumulatorek). Jej drugą wadą jest, że od czasu do czasu wariuje jej kursor na ekranie.
Podejrzewam że odpowiedzialne za to sa takie malutkie mikro styki przy kuli.
Tam wystarczy ze jakiś mały paproch wejdzie i się zaczyna. Niestety teraz to już nie wiem co to powoduje, raz to jest raz nie ma.
To co, wyrzucać?