Witam
Tak z racji #zostanwdomu przyszło mi do głowy - czy musimy w sposób specjalny traktować akumulatory w uziemionych na parkingach/garażach pojazdach?
Ja swoje, jeżdżące średnio raz na dwa tygodnie ( pracuje teraz głównie zdalnie z biura przy domu) już raz na wszelki wypadek doładowałem.
I teraz pytania - jak doładowywać to odpinać od samochodu ? ( piny do odbiorników i inne kasujące się się ustawienia)
A co z zaciągniętymi elektrycznymi hamulcami ? Może lepiej zwolnić i zostawić auta na biegu ?( tylko żeby się komputer w pojeździe nie wściekł
)
Ciekaw jestem przemyśleń kolegów ( i koleżanek)
Pozdr. J.
Tak z racji #zostanwdomu przyszło mi do głowy - czy musimy w sposób specjalny traktować akumulatory w uziemionych na parkingach/garażach pojazdach?
Ja swoje, jeżdżące średnio raz na dwa tygodnie ( pracuje teraz głównie zdalnie z biura przy domu) już raz na wszelki wypadek doładowałem.
I teraz pytania - jak doładowywać to odpinać od samochodu ? ( piny do odbiorników i inne kasujące się się ustawienia)
A co z zaciągniętymi elektrycznymi hamulcami ? Może lepiej zwolnić i zostawić auta na biegu ?( tylko żeby się komputer w pojeździe nie wściekł
Ciekaw jestem przemyśleń kolegów ( i koleżanek)
Pozdr. J.