Co do sposobu regulacji, to niestety niemal wszystkie czasze mają podobną konstrukcję mocowania. W poziomie nie ma większego problemu, bo można poluzować śrubę (tylko tyle, żeby dało się przestawić antenę reką), obrócić co do milimetra, sprawdzić jakość odbioru i dokręcić. Nie potrzebny jest klucz dynamometryczny, po prostu wyczuj opór i przestań dokręcać. Jak nie będziesz w stanie ręką przestawić anteny, to znaczy, że śruby są wystarczająco dobrze dokręcone. Prędzej odkształci się element mocujący niż zerwie się gwint.
Natomiast w pionie jest o tyle kłopot, że jak się poluzuje śruby (do tego potrzebne są dwa klucze i obie ręce), to czasza spada i trzeba ją trzymać, co znacznie utrudnia precyzyjne jej ustawienie w pionie. Ja sobie poradziłem w sposób, w który opisałem w tym temacie:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3673580.html Z drugiej strony, jest to na ogół jednorazowa czynność, ale najlepiej jest jak najlepiej jej dokonać, w przypadku, gdy antena jest trudnodostępna.
Przy dokręcaniu dobrze jest obserwować sygnał, bo jak spada, to trzeba na przykład dokręcać drugą śrubę.