Witam. Na wstępie podam parametry komputera. Następnie problem i doraźne rozwiązanie.
Client HP T7530. CPU AMD Turion X2 TL-60 2GHz, RAM 2 GB SO-DIMM DDR2. GPU X1250. HD 2.5" SATA.
Komputer został troszkę przez mnie zmodyfikowany. Zmieniłem procesor na mocniejszy, wcześniej był Sempron 2100+, oraz zastosowałem wentylator z laptopa. Twardy dysk podłączyłem przez adapter ATA44-SATA. Zasilacz podaje max. 50W, mierzyłem klamerkami i jest jeszcze około 11W zapasu mocy. Zainstalowany i odchudzony windows XP i zamiast powłoki (Explorera) uruchamia się emulator WinUAE.
Od kilku dni po włączeniu ekran monitora jest czarny, tylko napis brak sygnału. Kontrolki świecą się, dysk się rozkręca i słychać wentylator. Ale system nie startuje. Można go włączać i wyłączać bez końca, nic nie pomaga. Reset BIOSu też nic nie daje. Wkładałem inny moduł pamięci, wypinałem wszystko z portów USB, łącznie z HDD, ale to też nie pomaga. Postanowiłem włożyć poprzedni procesor, sądząc że Turion się sfajczyl. Po włożeniu Semprona komputer wystartował. Sądziłem, że znalazłem przyczynę i chciałem zamówić kolejnego wielordzeniowca, ale z powrotem postanowiłem włożyć posiadanego Turiona. Ku mojemu zaskoczeniu komputer uruchomił się poprawnie. Po tym jakiś czas działał prawidłowo, aż w końcu ponownie pojawiła się sytuacja j.w. Ponownie go otworzyłem, wyjąłem procesor z gniazda, uruchomiłem komputer, po czym wyłączyłem i zamontowałem procesor. Po tych czynnościach komputer działa prawidłowo. Czekam aż znowu pojawi się taka sytuacja i żeby ją tymczasowo rozwiązać znowu będę musiał wyjąć i włożyć procesor. Oglądałem płytę główną nigdzie nie wygląda na przepaloną, nie czuć żadnego sfądu. Nigdzie w sieci nie znalazłem podobnego tematu. Gdzieś tylko wyczytałem, że płyta główna jest za słaba do tego procesora i mogła się uszkodzić. Dodam, że grafika działa dobrze, więc raczej układ się nie odkleił jak to w laptopach bywa.
Będę wdzięczny za pomoc.
Client HP T7530. CPU AMD Turion X2 TL-60 2GHz, RAM 2 GB SO-DIMM DDR2. GPU X1250. HD 2.5" SATA.
Komputer został troszkę przez mnie zmodyfikowany. Zmieniłem procesor na mocniejszy, wcześniej był Sempron 2100+, oraz zastosowałem wentylator z laptopa. Twardy dysk podłączyłem przez adapter ATA44-SATA. Zasilacz podaje max. 50W, mierzyłem klamerkami i jest jeszcze około 11W zapasu mocy. Zainstalowany i odchudzony windows XP i zamiast powłoki (Explorera) uruchamia się emulator WinUAE.
Od kilku dni po włączeniu ekran monitora jest czarny, tylko napis brak sygnału. Kontrolki świecą się, dysk się rozkręca i słychać wentylator. Ale system nie startuje. Można go włączać i wyłączać bez końca, nic nie pomaga. Reset BIOSu też nic nie daje. Wkładałem inny moduł pamięci, wypinałem wszystko z portów USB, łącznie z HDD, ale to też nie pomaga. Postanowiłem włożyć poprzedni procesor, sądząc że Turion się sfajczyl. Po włożeniu Semprona komputer wystartował. Sądziłem, że znalazłem przyczynę i chciałem zamówić kolejnego wielordzeniowca, ale z powrotem postanowiłem włożyć posiadanego Turiona. Ku mojemu zaskoczeniu komputer uruchomił się poprawnie. Po tym jakiś czas działał prawidłowo, aż w końcu ponownie pojawiła się sytuacja j.w. Ponownie go otworzyłem, wyjąłem procesor z gniazda, uruchomiłem komputer, po czym wyłączyłem i zamontowałem procesor. Po tych czynnościach komputer działa prawidłowo. Czekam aż znowu pojawi się taka sytuacja i żeby ją tymczasowo rozwiązać znowu będę musiał wyjąć i włożyć procesor. Oglądałem płytę główną nigdzie nie wygląda na przepaloną, nie czuć żadnego sfądu. Nigdzie w sieci nie znalazłem podobnego tematu. Gdzieś tylko wyczytałem, że płyta główna jest za słaba do tego procesora i mogła się uszkodzić. Dodam, że grafika działa dobrze, więc raczej układ się nie odkleił jak to w laptopach bywa.
Będę wdzięczny za pomoc.