Mam problem ze spadkiem ciśnienia w instalacji pompy Omnigena HM 1300, która ciągnie wodę ze studni.
Instalacja wygląda następująco: do studni spuszczona jest rurka fi 25, która za doprowadza wodę do pompy. Przed pompą mam zainstalowany filtr i zawór zwrotny. Po drodze do pompy mam jeszcze kolano i trójnik. Odległości mam następujące 6,5 metra rurki schodzi do studni od poziomu gruntu, poziom wody w studni to koło 2 metry od poziomu gruntu, odległość od pompy do studni - 3 metry. Z pompy rurką fi 32 mm podłączony jest sterownik/włącznik Omnigena Brio SK 21 i ze sterownika wychodzi dalej rurka fi 32 mm, do kranu. Problem jest następujący: gdy odkręcę kran sterownik automatycznie włącza pompę i ciśnienie początkowe spore z sekundy na sekundę opada aż, do wolno lejącego się strumienia, po czym włącznik automatycznie wyłącza pompę ze względu na suchobieg. Po czym włączam ręcznie sterownik, który po 5 sekundach zasysa wodę i już pod dużym ciśnieniem podaje wodę cały czas. Jeżeli odpalę pompę po godzinie wszystko gra, jeżeli odczekam np. noc lub kilka godzin sytuacja się powtarza.
Co może być tego przyczyną. Czy może na dole w studni zainstalować kolejny zawór zwrotny z koszem? Czy średnica rur jest niewłaściwa?
Instalacja wygląda następująco: do studni spuszczona jest rurka fi 25, która za doprowadza wodę do pompy. Przed pompą mam zainstalowany filtr i zawór zwrotny. Po drodze do pompy mam jeszcze kolano i trójnik. Odległości mam następujące 6,5 metra rurki schodzi do studni od poziomu gruntu, poziom wody w studni to koło 2 metry od poziomu gruntu, odległość od pompy do studni - 3 metry. Z pompy rurką fi 32 mm podłączony jest sterownik/włącznik Omnigena Brio SK 21 i ze sterownika wychodzi dalej rurka fi 32 mm, do kranu. Problem jest następujący: gdy odkręcę kran sterownik automatycznie włącza pompę i ciśnienie początkowe spore z sekundy na sekundę opada aż, do wolno lejącego się strumienia, po czym włącznik automatycznie wyłącza pompę ze względu na suchobieg. Po czym włączam ręcznie sterownik, który po 5 sekundach zasysa wodę i już pod dużym ciśnieniem podaje wodę cały czas. Jeżeli odpalę pompę po godzinie wszystko gra, jeżeli odczekam np. noc lub kilka godzin sytuacja się powtarza.
Co może być tego przyczyną. Czy może na dole w studni zainstalować kolejny zawór zwrotny z koszem? Czy średnica rur jest niewłaściwa?