Szanowni, przejrzałem podobne tematy i chciałem się poradzić czy warto naprawiać pralkę. Wydaje mi się, że do wymiany są łożyska, może krzyżak, bez rozebrania się nie dowiemy, a wiadomo że Samsungi są bardzo niewdzięcznymi pralkami do naprawy.
12 letnia pralka, obciążenie mniej-więcej 3 prania na tydzień, od początku jak było źle włożone pranie to skakała po łazience. Ostatnio zaczęła mieć problem z rozpoczęciem wirowania (timer wskazywał 10 minut do końca a bęben kręcił w nieskończoność żeby rozłożyć ciężar) oraz z odprowadzeniem całej wody z wirowania.
Przy ostatnim praniu było podobnie, wyłączyłem ją żeby przemieszać ręką pranie, wirowanie ruszyło ale w trakcie coś głośno grzmotnęło w środku i wirowanie było bardzo głośne, ale pranie się odwirowało. Przy wyjmowaniu prania zauważyłem, że bęben obraca się z dużym oporem i trze o gumę. Puściłem pralkę na pusto i na programie prania bęben się praktycznie nie obracał. Wyłączyłem, włączyłem na samo wirowanie, znowu było głośno i było widać, że bęben nie kręci się w równej geometrii. Po otwarciu drzwiczek dużo gumowego pyłu na fartuchu, gorący bęben przy fartuchu i sporo pary.
12 letnia pralka, obciążenie mniej-więcej 3 prania na tydzień, od początku jak było źle włożone pranie to skakała po łazience. Ostatnio zaczęła mieć problem z rozpoczęciem wirowania (timer wskazywał 10 minut do końca a bęben kręcił w nieskończoność żeby rozłożyć ciężar) oraz z odprowadzeniem całej wody z wirowania.
Przy ostatnim praniu było podobnie, wyłączyłem ją żeby przemieszać ręką pranie, wirowanie ruszyło ale w trakcie coś głośno grzmotnęło w środku i wirowanie było bardzo głośne, ale pranie się odwirowało. Przy wyjmowaniu prania zauważyłem, że bęben obraca się z dużym oporem i trze o gumę. Puściłem pralkę na pusto i na programie prania bęben się praktycznie nie obracał. Wyłączyłem, włączyłem na samo wirowanie, znowu było głośno i było widać, że bęben nie kręci się w równej geometrii. Po otwarciu drzwiczek dużo gumowego pyłu na fartuchu, gorący bęben przy fartuchu i sporo pary.