Cześć,
Od jakiegoś czasu bzyczy mi zasilacz od Xboxa 360. Jest to dość stary zasilacz
input: AC 100-245V - 2A, 50-60Hz
output: DC (135W): 12V - 10.83A, 5Vsb - 1A
Rozkręciłem go i wygląda w porządku, znajduje się tam dość spory kondensator, który nie jest wypukły. Cewka wygląda ok, na cynie od spodu w okolicy cewki widać ślady działania wysokiej temperatury, pewnie dlatego że odczepił się wentylator, który przy okazji przykleiłem. Poza tym elementy siedzą sztywno, nic nie ma luzów.
Ciekawostka - kiedy zasilacz od Xboxa tak działa i bzyczy, to wpięty w inne gniazdko laptop generuje okropny statyczny szum na słuchawkach. Odpięcie bzyczącego zasilacza likwiduje szum w słuchawkach. Czy zasilacz pada, czy po prostu tak ma? Może uszkodzić inne sprzęty wpięte w tę samą sieć elektryczną?
Od jakiegoś czasu bzyczy mi zasilacz od Xboxa 360. Jest to dość stary zasilacz
input: AC 100-245V - 2A, 50-60Hz
output: DC (135W): 12V - 10.83A, 5Vsb - 1A
Rozkręciłem go i wygląda w porządku, znajduje się tam dość spory kondensator, który nie jest wypukły. Cewka wygląda ok, na cynie od spodu w okolicy cewki widać ślady działania wysokiej temperatury, pewnie dlatego że odczepił się wentylator, który przy okazji przykleiłem. Poza tym elementy siedzą sztywno, nic nie ma luzów.
Ciekawostka - kiedy zasilacz od Xboxa tak działa i bzyczy, to wpięty w inne gniazdko laptop generuje okropny statyczny szum na słuchawkach. Odpięcie bzyczącego zasilacza likwiduje szum w słuchawkach. Czy zasilacz pada, czy po prostu tak ma? Może uszkodzić inne sprzęty wpięte w tę samą sieć elektryczną?