Witam. Mam do naprawy amplituner Harman-Kardon AVR255, który w różnych odstępach czasu kilka lub kilkanaście minut po włączeniu samoczynnie się wyłącza.
Wtedy gaśnie cały wyświetlacz i świeci tylko LED zasilania. Czasami po kilku próbach włączy się i wszystko działa prawidłowo. Innym razem trzeba odczekać dłużej aby go włączyć. Aby ograniczyć pole działania odłączyłem taśmy innych modułów. Zostawiłem tylko moduł na którym jest procesor główny T5CC1 oraz moduł tunera radiowego. Mimo to dalej się wyłącza. Przeczytałem wszystkie dostępne posty i wiem że jest to nieudany model. Wszystkie napięcia są prawidłowe, na zimne luty też to nie wskazuje chociaż nie sprawdzałem od strony druku bo "opukiwanie" modułów nie powodowało wyłączenia. Podejrzewam że powodem jest sam procesor głównyT5CC1.
Podgrzałem go Hot-airem i zamrażałem, ale nie miało to wpływu na częstotliwość wyłączania. Jeśli ktoś spotkał się z takim problemem będę wdzięczny za pomoc.
Wtedy gaśnie cały wyświetlacz i świeci tylko LED zasilania. Czasami po kilku próbach włączy się i wszystko działa prawidłowo. Innym razem trzeba odczekać dłużej aby go włączyć. Aby ograniczyć pole działania odłączyłem taśmy innych modułów. Zostawiłem tylko moduł na którym jest procesor główny T5CC1 oraz moduł tunera radiowego. Mimo to dalej się wyłącza. Przeczytałem wszystkie dostępne posty i wiem że jest to nieudany model. Wszystkie napięcia są prawidłowe, na zimne luty też to nie wskazuje chociaż nie sprawdzałem od strony druku bo "opukiwanie" modułów nie powodowało wyłączenia. Podejrzewam że powodem jest sam procesor głównyT5CC1.
Podgrzałem go Hot-airem i zamrażałem, ale nie miało to wpływu na częstotliwość wyłączania. Jeśli ktoś spotkał się z takim problemem będę wdzięczny za pomoc.