Kupiłem zestaw SALUS 091FLRF do sterowania Berettą.
Podłączyłem zgodnie z instrukcją i odbiornik nie steruje kotłem. Nadajnik, sterownik w zależności od ustawionej temperatury każe grzać lub nie ale do pieca te informacje nie dochodzą.
Na odbiorniku przełącznik On-Off oraz dwie diody, jedna czerwona, druga ponoć zielona (ponoć, bo ani razu mi się nie zaświeciła). Po podłączeniu do sieci czerwona dioda cztery razy szybko mignie i potem bez końca pulsuje nieco wolniej.
Sądzę, że jest to brak komunikacji po WiFi pomiędzy sterownikiem - programatorem a odbiornikiem.
Po każdorazowym resecie sterownika na ekranie pokazuje się na chwilkę ikonka WiFi ale szybko znika.
Zmieniałem wielokrotnie kody zworkami DIP, bez efektu.
Można jednoznacznie sprawdzić czy odbiornik i nadajnik są sparowane?
Edit: Przy całkowicie wyłączonym programatorze, bez baterii, ekran wygaszony kontrolka na odbiorniku dalej sobie miga jakby szukała sieci.
Podłączyłem zgodnie z instrukcją i odbiornik nie steruje kotłem. Nadajnik, sterownik w zależności od ustawionej temperatury każe grzać lub nie ale do pieca te informacje nie dochodzą.
Na odbiorniku przełącznik On-Off oraz dwie diody, jedna czerwona, druga ponoć zielona (ponoć, bo ani razu mi się nie zaświeciła). Po podłączeniu do sieci czerwona dioda cztery razy szybko mignie i potem bez końca pulsuje nieco wolniej.
Sądzę, że jest to brak komunikacji po WiFi pomiędzy sterownikiem - programatorem a odbiornikiem.
Po każdorazowym resecie sterownika na ekranie pokazuje się na chwilkę ikonka WiFi ale szybko znika.
Zmieniałem wielokrotnie kody zworkami DIP, bez efektu.
Można jednoznacznie sprawdzić czy odbiornik i nadajnik są sparowane?
Edit: Przy całkowicie wyłączonym programatorze, bez baterii, ekran wygaszony kontrolka na odbiorniku dalej sobie miga jakby szukała sieci.