Witam wszystkich, zakładam nowy temat ponieważ nie znalazłem żadnego podobnego do mojego problemu.
Opis problemu: Mam sterownik taki jak w temacie, Salus 091FLv2 podłączony do kotła Beretta Quadra Geeen.
Od jakiegoś czasu zauważyłem, że mocniejsze zatrzasnięcie klapki na sterowniku pod którym ukryte są przyciski panelu sterowania uruchamia piec, nawet mimo tego, że temperatura w pomieszczeniu a temperatura zadana na sterowniku nie powinny spowodować włączenia pieca. Dodatkowo po tym uruchomieniu się pieca, na sterowniku nie pojawia się ikonka która sygnalizuje pracę pieca (takie obracające się kółko). Wtedy jedyną opcją na wyłączenie pieca, jest nastawienie temperatury na sterowniku na taką, która w normalnych warunkach spowodowałaby włączenie pieca - wtedy pojawia się to kółko sygnalizujące pracę pieca (mimo że piec juz grzeje) i wtedy obniżyć temperaturę tak żeby piec się wyłączył.
Dzwoniłem na infolinie Salusa - niestety nie spotkali się z takim problemem nigdy.
Dodam, że to już drugi sterownik, wczoraj wymieniłem na nowy ale dalej dzieje się to samo. Wymieniałem też już baterie, dokręciłem mocniej przewody z tyłu sterownika. Ale nic to nie nie dało.
Macie jakiekolwiek pomysły co może powodować takie działanie?
Ogólnie sterownik z piecem współpracują bardzo dobrze, piec włącza się i wyłącza po osiągnięciu zadanej temperatury - jedyny problem to ten z tym włączeniem pieca po trzasnięciu klapką. I oczywiście nie mówię o jakiś bardzo siłowym "uderzeniu". Jeśli delikatnie zamykam klapkę nic sie nie dzieje, ale jeśli chce to zrobić bardziej dynamicznie piec zostaje włączony.
Proszę o pomoc.
Dzięki!
Opis problemu: Mam sterownik taki jak w temacie, Salus 091FLv2 podłączony do kotła Beretta Quadra Geeen.
Od jakiegoś czasu zauważyłem, że mocniejsze zatrzasnięcie klapki na sterowniku pod którym ukryte są przyciski panelu sterowania uruchamia piec, nawet mimo tego, że temperatura w pomieszczeniu a temperatura zadana na sterowniku nie powinny spowodować włączenia pieca. Dodatkowo po tym uruchomieniu się pieca, na sterowniku nie pojawia się ikonka która sygnalizuje pracę pieca (takie obracające się kółko). Wtedy jedyną opcją na wyłączenie pieca, jest nastawienie temperatury na sterowniku na taką, która w normalnych warunkach spowodowałaby włączenie pieca - wtedy pojawia się to kółko sygnalizujące pracę pieca (mimo że piec juz grzeje) i wtedy obniżyć temperaturę tak żeby piec się wyłączył.
Dzwoniłem na infolinie Salusa - niestety nie spotkali się z takim problemem nigdy.
Dodam, że to już drugi sterownik, wczoraj wymieniłem na nowy ale dalej dzieje się to samo. Wymieniałem też już baterie, dokręciłem mocniej przewody z tyłu sterownika. Ale nic to nie nie dało.
Macie jakiekolwiek pomysły co może powodować takie działanie?
Ogólnie sterownik z piecem współpracują bardzo dobrze, piec włącza się i wyłącza po osiągnięciu zadanej temperatury - jedyny problem to ten z tym włączeniem pieca po trzasnięciu klapką. I oczywiście nie mówię o jakiś bardzo siłowym "uderzeniu". Jeśli delikatnie zamykam klapkę nic sie nie dzieje, ale jeśli chce to zrobić bardziej dynamicznie piec zostaje włączony.
Proszę o pomoc.
Dzięki!