Witam . Mam problem z moim T5 zaczęło się jakieś 2 miesiące temu kiedy auto po długim postoju(około miesiąc) nie chciało zapalić. Dopiero po kilkunastu próbach i ostatniej dłuższej auto zapaliło. Od tamtego czasu jest problem. Czasem rano auto potrafi odpalić po czym zgasnąć po sekundzie i później trzeba kręcić rozrusznikiem
około 15 sekund i odpala. Czasem odpala na szczała. Ale zawsze dymi... No i gdy zimny silnik się trochę przegazuje to potrafi taki stukot jakby metaliczny wydać i zaczyna silnik trząść . Niedawno wymieniałem koło paska rozrządu górne bo kompletnie było zerwana guma (sprzęgło). Myślałem że to jest przyczyną ale nie ,rozrząd ustawiony itp . Błędów nie ma . Ma ktoś jakieś Pomysły ?
Pompa Tandemowa , Wtryski?
Pozdro
około 15 sekund i odpala. Czasem odpala na szczała. Ale zawsze dymi... No i gdy zimny silnik się trochę przegazuje to potrafi taki stukot jakby metaliczny wydać i zaczyna silnik trząść . Niedawno wymieniałem koło paska rozrządu górne bo kompletnie było zerwana guma (sprzęgło). Myślałem że to jest przyczyną ale nie ,rozrząd ustawiony itp . Błędów nie ma . Ma ktoś jakieś Pomysły ?
Pompa Tandemowa , Wtryski?
Pozdro