Witam.
Problem, który przydarza się stosunkowo często, jednak praktycznie każda moja próba poradzenia sobie z nim nie przynosi efektu.
Chodzi o sytuację gdy po zakończeniu procedury POST, zanim zacznie się ładować system wyświetla się komunikat typu, brak systemu operacyjnego, miga znak zachęty bez końca, bądź z jakichś innych powodów system nie chce zacząć się ładować.
Zaczynam zazwyczaj od uruchomienia systemu Windows z pendrive, przeprowadzam naprawę systemu podczas uruchamiania, która rzadko kiedy cokolwiek wnosi, następnie wchodzę do konsoli i wpisuję kolejno komendy, które mają odbudować MBR, bootsector, robię rekonstrukcję magazynu BCD. Zazwyczaj instalacja systemu jest wykrywana, ale gdy już chcę dodać ją na listę wyświetlają się błędy. Następnie używam programów które robią to po swojemu, lub czasem od nich zaczynam. Używam "Boot Genius", Linuxa z programem GParted, czy programów typu Partition Assistant w różnej kolejności.
Praktycznie nigdy te próby nie przynoszą oczekiwanego skutku. Support Microsoft również sobie z tym nie radzi. Chciałbym zapytać co robię źle i jakie macie sprawdzone sposoby by uratować system w przypadku gdy znajduje się on fizycznie na dysku, ale nie chce się zacząć ładować.
Opiszę sytuację którą mam obecnie.
Zacząłem szyfrowanie partycji systemowej na laptopie, wtyczka zasilająca lekko się wysunęła z portu, bateria była na wyczerpaniu i komputer się wyłączył (zaraz na samym początku), po czym system się już nie uruchomił.
Przełożyłem dysk do stacjonarnego, by spróbować go uratować. Partycje są widoczne, dane i system są na dysku. Programem AOMEI Partition Assistant przekonwertowałem typ partycji z GPT na MBR, gdyż na laptopie miałem UEFI, tutaj pracuję na starej płycie LGA 775.
Na dysku jest system 8.1, jak również partycje recovery z preinstalowanym systemem. Po procedurze POST znak zachęty przesuwa się w dół o jeden wiersz i miga bez końca.
Problem, który przydarza się stosunkowo często, jednak praktycznie każda moja próba poradzenia sobie z nim nie przynosi efektu.
Chodzi o sytuację gdy po zakończeniu procedury POST, zanim zacznie się ładować system wyświetla się komunikat typu, brak systemu operacyjnego, miga znak zachęty bez końca, bądź z jakichś innych powodów system nie chce zacząć się ładować.
Zaczynam zazwyczaj od uruchomienia systemu Windows z pendrive, przeprowadzam naprawę systemu podczas uruchamiania, która rzadko kiedy cokolwiek wnosi, następnie wchodzę do konsoli i wpisuję kolejno komendy, które mają odbudować MBR, bootsector, robię rekonstrukcję magazynu BCD. Zazwyczaj instalacja systemu jest wykrywana, ale gdy już chcę dodać ją na listę wyświetlają się błędy. Następnie używam programów które robią to po swojemu, lub czasem od nich zaczynam. Używam "Boot Genius", Linuxa z programem GParted, czy programów typu Partition Assistant w różnej kolejności.
Praktycznie nigdy te próby nie przynoszą oczekiwanego skutku. Support Microsoft również sobie z tym nie radzi. Chciałbym zapytać co robię źle i jakie macie sprawdzone sposoby by uratować system w przypadku gdy znajduje się on fizycznie na dysku, ale nie chce się zacząć ładować.
Opiszę sytuację którą mam obecnie.
Zacząłem szyfrowanie partycji systemowej na laptopie, wtyczka zasilająca lekko się wysunęła z portu, bateria była na wyczerpaniu i komputer się wyłączył (zaraz na samym początku), po czym system się już nie uruchomił.
Przełożyłem dysk do stacjonarnego, by spróbować go uratować. Partycje są widoczne, dane i system są na dysku. Programem AOMEI Partition Assistant przekonwertowałem typ partycji z GPT na MBR, gdyż na laptopie miałem UEFI, tutaj pracuję na starej płycie LGA 775.
Na dysku jest system 8.1, jak również partycje recovery z preinstalowanym systemem. Po procedurze POST znak zachęty przesuwa się w dół o jeden wiersz i miga bez końca.