Problem z częściowym zamykaniem pojawił się nie po wymianie kondensatorów a jednocześnie z ich (a właściwie jednego) awarią.
Po kolei: początkowo zauważyłem, że pierwsza połówka bramy nie otwiera się w całym zakresie. Wiązałem to z zanieczyszczeniem śrub. Wyczyściłem je i posmarowałem wraz z zawiasami i mocowaniami. Robię to zwykle raz w roku. Jedyna zmiana to zastosowanie smaru miedzianego w spraju. Taki był pod ręką i do tego łatwy w aplikacji. Zaraz po tym jedna z połówek zaczęła się zacinać (nie otwierała się w ogóle) - siłownik po uderzeniu ruszał. I jednocześnie po całkowitym otwarciu obie połówki zaczęły się przymykać. Czasami tylko trochę, czasami całkowicie.
Wydaje mi się, że brama nie stawia większego oporu niż kiedyś.
A jak wygląda reset centrali i jej ewentualne zaprogramowanie?
Dodano po 1 [godziny] 50 [minuty]:Sytuacja jest dynamiczna, niestety
Czytając rady i rozwiązania w innych wątkach zresetowałem centralkę. I tu klops: nie mogę wczytać pilotów. Robię chyba poprawnie, tzn. trzymam przycisk na radiu aż zapali się dioda, potem przytrzymuję ten na pilocie aż na radiu mignie 3 razy. I nic. Zauważyłem jedynie, że po naciśnięciu innych przycisków na pilotach (mam 3 bramy) dioda na radiu miga. Co teraz zaradzić?