no taką sknerą to nawet ja nie jestem
bez przesady, nowe tarcze tylne 70zł
napewno chińskie, ale i tak lepsze niż popękane, zrysowane i zgnite te które masz (może zresztą też chińskie)
jeśli o mnie chodzi to widziałem spękane od środka do zewnątrz tarcze które jeździły i nie słyszałem żeby komuś taki kawałek odpęknął całkiem i odpadł, no ale myślę, że nie warto ryzykować zblokowania się tylnego koła przy dużej prędkości... (a im większa prędkość tym większa siła odśrodkowa "chcąca" wyrwać odpęknięty kawałek)
mi tylko raz odpękła tarcza hamulcowa i odpadło koło przednie, w C15, ale to z mojej winy, bo wymieniałem u kolegi na kanale półośkę którą ktoś krzywo przykręcił, ledwo odkręciłem nakrętkę przegubu, po czym okazało się, że kupiona na złomie półośka z peżota 205 która miała pasować jednak nie pasowała do skrzyni więc założyłem starą półośkę z rozwalonym przegubem ale już nie dało się nakrętki przykręcić, więc pomyślałem - no przecież ta półośka nie wypadnie, a nie wiedziałem wtedy, że ta nakrętka skręca łożysko przede wszystkim

i po przejechaniu jakiś 200m coś zaczęło strasznie ocierać że ledwo jechałem, ale że była 1 w nocy to mimo świecenia nie zorientowałem się co tak trze (tarła tarcza o zacisk) i po przejechaniu jakiegoś kilometra odpękł się cały wieniec tarczy od tego środka i został w zacisku, a koło poturlało się w krzaki, o dziwo nic się kompletnie nie wygięło, błotnik ani nic, ale za to o 1 w nocy na polnej drodze musiałem wymieniać całą zwrotnicę którą musiałem najpierw wykręcić z innej C15, na szczęście miałem dwie C15