Jak w temacie. Przez 3 dni kapało w tempie 1 kropla na kilka godzin. Potem przestało. Bałem się, że puściło klejenie poxipolem z zimy. Okazało się, że złącza grzałki (oba) pokryte są rdzą, kamieniem, tak że nie widać gwintów. Styki oczyściłem i na razie działa ale pewnie czeka mnie wymiana grzałki. I teraz pytanie: jest jakiś patent na szczelne wkręcenie takiej grzałki? Temat wraca u mnie co parę lat. Raz się przykręci dobrze, raz nie. Czy to zależy od producenta grzałek? Jak kupuję grzałkę to mam najczęściej zakrętkę i jedną uszczelkę na złącze. Zawsze taką sztywniejszą, czerwoną. Daję ją od wewnątrz. Ale jak zamówiłem swego czasu zestaw naprawczy z Elektrometu to tam były po dwie uszczelki na złącze i to czarne, gumowe. Jakie uszczelki byłyby tu najlepsze i ile? Można je kupić osobno i jak to się fachowo nazywa? Mam już trochę tych grzałek i nie potrzebuję więcej ale z uszczelkami problem.