Witam, jestem nowa na elektroda.pl i proszę o poradę.
Mam myjkę Karcher- HDS 558. Niby nic wielkiego ale w dawała radę w pracy na myjni.Teraz zaczęło jej coś dolegać.Może ktoś postawi diagnozę na podstawie poniższych objawów. 1) nie wyłącza się, przy minimalnej temperaturze . 2)nie zawsze odpala,a jak już to jest duży płomień i dymi. Na ściankach komina sporo niespalonego paliwa(?)(tłusty osad). Pytam tu,bo może ktoś się z tym spotkał a magicy od napraw to zaczynam mieć wrażenie,że coś kręcą.Puki co działam na takiej bo brak zapasowej a idą święta i ruch coraz większy,bez myjki trudno to ogarnąć.
Mam myjkę Karcher- HDS 558. Niby nic wielkiego ale w dawała radę w pracy na myjni.Teraz zaczęło jej coś dolegać.Może ktoś postawi diagnozę na podstawie poniższych objawów. 1) nie wyłącza się, przy minimalnej temperaturze . 2)nie zawsze odpala,a jak już to jest duży płomień i dymi. Na ściankach komina sporo niespalonego paliwa(?)(tłusty osad). Pytam tu,bo może ktoś się z tym spotkał a magicy od napraw to zaczynam mieć wrażenie,że coś kręcą.Puki co działam na takiej bo brak zapasowej a idą święta i ruch coraz większy,bez myjki trudno to ogarnąć.