Aktualnie posiadam instalację fotowoltaiczną 7,32 kW na falowniku Fronius 6 Symo, 24 paneli 305 W wschód-zachód. Jako, że w roku 2020 brakło mi prądu ok 2100 kWh, chce rozbudować obecną instalację. I tak planowałem zrobić altankę, a więc pomyślałem, że położę na niej panele 6-8 sztuk w kierunku południowym. Mam pytanie, bo bije się z myślami, czy pójść w falownik trójfazowy i czy będzie to miało wpływ na prace całej instalacji? Czy dać jeden falownik jednofazowy, dodam, że do tej jednej fazy będę miał i tak podłączony piec na pellet, pompa ciepła do wody użytkowej, pompę do podlewania ogrodu, 3 zamrażalki.