Witam
Proszę o poradę doświadczonych serwisantów TV.
Manta 32LHN19S - brak reakcji na przycisk POWER czy to z pilota czy z obudowy telewizora. Świeci się czerwona dioda. Nic poza tym. Nawet nie mrugnie. Można trzymać z 5 minut i nic.
Czy to wina uszkodzonej pamięci SPI/softu czy raczej nie ? Czytałem dużo tematów i bardzo dużo jest porad o aktualizację softu w trybie serwisowym lub też poprzez programowanie pamięci SPI. Nie mnie jednak w większości przypadków TV się włączał ale zapętlał się na logo MANTA. Mój natomiast milczy.
Telewizor jest na gwarancji, ale mam duże obawy czytając opinie jak serwis Manta podchodzi do napraw i że częstym przypadkiem było odpisanie przez niech, że matryca telewizora, który do nich dotarł jest zbita i że oni nie poczuwają się do winy, bo taki otrzymali, więc raczej nie będe tego wysyłał. (ludzie opisują miesięczne przepychanki).
Zatem warto podstawić pamięć w tym przypadku czy to raczej nie ta usterka ? - tak z doświadczenia.
Pamieć to podobno SPI Winbond 25Q64BV, firmware znalazlem na jakimś rosyjskim forum, jak i elektrodzie też ktoś zamieścił. Mają identyczy rozmiar.
Pytam o opinie, bo jeszcze go nie rozebrałem, co wiadomo = zakończenie gwarancji.
Po raz pierwszy boję się wysłać coś na gwarancję, bo walnąć w matryce to ja też potrafię.
dzięki
Proszę o poradę doświadczonych serwisantów TV.
Manta 32LHN19S - brak reakcji na przycisk POWER czy to z pilota czy z obudowy telewizora. Świeci się czerwona dioda. Nic poza tym. Nawet nie mrugnie. Można trzymać z 5 minut i nic.
Czy to wina uszkodzonej pamięci SPI/softu czy raczej nie ? Czytałem dużo tematów i bardzo dużo jest porad o aktualizację softu w trybie serwisowym lub też poprzez programowanie pamięci SPI. Nie mnie jednak w większości przypadków TV się włączał ale zapętlał się na logo MANTA. Mój natomiast milczy.
Telewizor jest na gwarancji, ale mam duże obawy czytając opinie jak serwis Manta podchodzi do napraw i że częstym przypadkiem było odpisanie przez niech, że matryca telewizora, który do nich dotarł jest zbita i że oni nie poczuwają się do winy, bo taki otrzymali, więc raczej nie będe tego wysyłał. (ludzie opisują miesięczne przepychanki).
Zatem warto podstawić pamięć w tym przypadku czy to raczej nie ta usterka ? - tak z doświadczenia.
Pamieć to podobno SPI Winbond 25Q64BV, firmware znalazlem na jakimś rosyjskim forum, jak i elektrodzie też ktoś zamieścił. Mają identyczy rozmiar.
Pytam o opinie, bo jeszcze go nie rozebrałem, co wiadomo = zakończenie gwarancji.
Po raz pierwszy boję się wysłać coś na gwarancję, bo walnąć w matryce to ja też potrafię.
dzięki