roman_partyka napisał: a murowany 3000zł (chyba nie przesadzam)
Chyba przsadzasz, serie WAN da się już kupić za ok 1200zł.
roman_partyka napisał: i ten pierwszy naprawisz dużo taniej
Już nie, chyba, e chcesz porównywać do WANa np Amice PA, ale to się tak nie da.
roman_partyka napisał: Co do awaryjności Boscha u mnie jest na pierwszym miejscu. Może to wynikać z większej ilości tego na rynku a może z wadliwości sprzętu (celowego).
Większa ilość sprzętu to nie większa awaryjność. Bosch jest mega popularny na rynku, a duża awaryjność pojawia się wówczas kiedy trzeba często jeździć do tego samego klienta i usuwać rzeczy wynikające typowo z awarii urządzenia i nie nalezy tu mylić rzeczy eksploatacyjnych oraz tych powstałych z winy użytkownika.
roman_partyka napisał: A ja wolał bym Amica czy Candy bo tam da się wymienić łożyska, nawet jak by po gwarancji padły. Zawsze to taniej niż nowa pralka. W Whirlpool do wymiany jest cały zbiornik za 600 zł.
Z tą Candy to mniemam, że mówisz o górno wsadzie ? Bo jesli o przednioładowanej to raczysz żartować, albo utknąłeś na przełomie lat 90/00 z starymi Activiami. Co do whirlpoola, po co wymieniać cały kocioł ? Szkoda kasy, rozcina się zbiornik, wymienia łożyska, łata z powrotem kociołek i pralka śmiga aż miło.
roman_partyka napisał: Samsung nie polecam bo tam siadają sterowania po kilku latach.
Nie bardzo wiem co masz na myśli, ale elektronikę samsunga dręczą zwykle typowe problemy które się również naprawia. Trchę upierdliwe dziadostwo przez żel, ale do ogarnięcia. Przetwornice to już klasyka w wszelakich modułach, czasami sypnie się przekaźnik albo hybryda która nawet już widziałem w jednej z największych hurtowni w kraju jako element do kupienia luzem.