witam!
Rozładował mi się akumulator w Peugeot 5008 po ostatnich dużych mrozach, wyjąłem go naładowałem prostownikiem, napięcie ok 13V niby ok, odpalam, napięcie ładowania też wydawało się od razu ok ok 14,5V, pojeżdziłem pare kilometrów, po południu znów odpalam auto przejechałem kilka kilometrów i nagle po kolei zaczynają się pojawiać kontrolki o błędach ESP, ładowania akumulatora, ręcznego etc aż w końcu już na postoju zgasł, może padł alternator?
wyjąłem akumulator w sklepie go naładowali rzekomo sprawdzili i jest w porządku,
po włożeniu z powrotem do auta już nie odpala, pojawia się na desce komunikat STOP i ciągłe pikanie, również kontrolka akumulatora i kilka innych, rozrusznik nawet nie daje odgłosu, brak jest kontrolki świec żarowych etc
Prośba o sugestie co mogło być przyczyną i jak to diagnozować, czyżby coś padło po głębokim rozładowaniu aku ? immobiliser, reset BSI - jak sprawdzić czy to jest sprawne ?
pozdrawiam
Rozładował mi się akumulator w Peugeot 5008 po ostatnich dużych mrozach, wyjąłem go naładowałem prostownikiem, napięcie ok 13V niby ok, odpalam, napięcie ładowania też wydawało się od razu ok ok 14,5V, pojeżdziłem pare kilometrów, po południu znów odpalam auto przejechałem kilka kilometrów i nagle po kolei zaczynają się pojawiać kontrolki o błędach ESP, ładowania akumulatora, ręcznego etc aż w końcu już na postoju zgasł, może padł alternator?
wyjąłem akumulator w sklepie go naładowali rzekomo sprawdzili i jest w porządku,
po włożeniu z powrotem do auta już nie odpala, pojawia się na desce komunikat STOP i ciągłe pikanie, również kontrolka akumulatora i kilka innych, rozrusznik nawet nie daje odgłosu, brak jest kontrolki świec żarowych etc
Prośba o sugestie co mogło być przyczyną i jak to diagnozować, czyżby coś padło po głębokim rozładowaniu aku ? immobiliser, reset BSI - jak sprawdzić czy to jest sprawne ?
pozdrawiam