Witam,
mam problem z moją instalacją fotowoltaiczną 26kWp. W każdy dzień słoneczny falownik rozłącza się już koło godziny 9-10 i trwa to aż do wieczora. Starty w ciągu dnia na produkcji sięgają 70%... ZE oczywiście ma mnie w poważaniu. W tym miesiącu mają montować trafo w odległości jakiś 300m od mojej skrzynki ze względu na to, że jeszcze 2 lata temu mieliśmy problem z byt niskim napięciem w sieci. Przypuszczam, że montaż trafo tylko pogorszy obecną sytuację z PV (poprawi za to niskie napięcia). Czy są jakieś skuteczne rozwiązania abym mógł produkować energię i oddawać ją do sieci? Czytałem trochę na temat Autotransformatorów, transformatorów, regulatorów napięcia ale jestem laikiem w tej dziedzinie więc liczę na waszą pomoc.
P.s. Tak, wiem że najpierw powinno rozwiązać się problem z ZE tylko chyba każdy wie w jaki sposób działają. A dzięki zastosowaniu regulatorów może uda się nawet zaoszczędzić parę groszy dzięki obniżeniu napięcia.
mam problem z moją instalacją fotowoltaiczną 26kWp. W każdy dzień słoneczny falownik rozłącza się już koło godziny 9-10 i trwa to aż do wieczora. Starty w ciągu dnia na produkcji sięgają 70%... ZE oczywiście ma mnie w poważaniu. W tym miesiącu mają montować trafo w odległości jakiś 300m od mojej skrzynki ze względu na to, że jeszcze 2 lata temu mieliśmy problem z byt niskim napięciem w sieci. Przypuszczam, że montaż trafo tylko pogorszy obecną sytuację z PV (poprawi za to niskie napięcia). Czy są jakieś skuteczne rozwiązania abym mógł produkować energię i oddawać ją do sieci? Czytałem trochę na temat Autotransformatorów, transformatorów, regulatorów napięcia ale jestem laikiem w tej dziedzinie więc liczę na waszą pomoc.
P.s. Tak, wiem że najpierw powinno rozwiązać się problem z ZE tylko chyba każdy wie w jaki sposób działają. A dzięki zastosowaniu regulatorów może uda się nawet zaoszczędzić parę groszy dzięki obniżeniu napięcia.