Już 5-ty raz wymieniam okap kuchenny firmy AKPO, producent MADE IN POLAND, zakład gdzieś w Polsce ale siedziba w mazowieckim, stąd wszystko jasne.
Potrzebowałem taniego okapu do wyciągania nikotyny z piwnicy, serio, zrobiłem sobie w piwnicy norę ze starych mebli kuchennych itp. i tam działam z majsterokowaniem. Potrzebowałem lekkiego przeciągu aby wybić w kosmos dym z papierosków itp., myślę sobie, okap kuchenny będzie cacy. No byłby, gdybym dał za niego 400-500 czy 600 talarów.
Nie sądziłem jednak że z czymś co chwilę temu było jeszcze za 400zł (dziś 259>299) nie da się planu wykonać. Piąta sztuka przywieziona dziś ze sklepu (kurier) okazała się lipna.
Postanowiłem napisać ten post bo wiem że ludzie szukają opinii a gdy już je znajdują to tylko te w EuroAGD i u podobnych a tam AKPO chwalą jakby AMicą czy Boschem był.
Wszystkie słowa pochwalne w opiniach to kpina!!
Sami zobaczcie:
Pierwsza sprawa - jakość wykonania!
Takiej tandety nie ma nigdzie chyba już... tylko w Polsce coś takiego może w ogóle trafić do sklepów. Lakiernik u producenta to chyba jakiś pijak nieuk a sama lakiernia to pewnie szopa!
a) lakier wylany na blachę jest za gęsty, za dużo utwardzacza pewnie, nie rozlał się i jest baranek. Wygląda to tragicznie!
b) w lakierze osiadł syf, paprochy, włosy, wtopione w lakier więc nie komora tylko szopa
Druga sprawa:
Wnętrzności nie są skręcone tak jak powinny być. To co mi przysłali dzisiaj stawia mi pióra dęba! Ludzie, nawet płytka z przyciskami jest luźna, wkręty wkręcone na 2/3 gwidka, wciskamy guziki a całość wpada do środka. Dzisiejszy egzemplarz dostałem z luźnym łożyskiem na silniku. Po włączeniu silnik buczał jak dziki kot, jakbym odpalił mini szlifierkę.
Postanowiłem to rozkręcić i zająć się tym, przy okazji wymieniłem też suche łożysko bo to co zamontował producent i uznał za nowe - miało pewnie przejechane z 1000 godzin. Pisk nie z tej ziemi normalnie.
Przy okazji poskręcałem to po swojemu, okazało się że silnik to tandeta, ten silniczek kosztuje na AlliExpress 8 dolców brutto. Jest tak silny że małe dziecko zatrzymuje go paluszkiem i to nawet wtedy, gdy hula na pełnych obrotach.
No właśnie, obroty...
Na pierwszym i drugim biegu jest jakby 800 oraz 1500 rpm.
Na trzecim natomiast zaczyna się zabawa w huk i mamy coś a'la 8000 rpm.
Dobry gust (lub poczucie humoru) ma producent.
Sprzęt był oklejony naklejkami zw. z kontrolą jakości, proponuję producentowi zwolnić tych którzy to kontrolują a jemu samemu zmienić gorzałę a lakiernika od razu odstrzelić, nie zwalniać, nie wypuszczać go z zakładu do innych ... serio...
Nie polecam tandety!
Nie nadaje się nawet do piwnicy!!!
Jakoś lakierowania to obłęd, ja już rower sprayem czyściej pomalowałem...
Recenzja dotyczy AKPO OPTIMA WK-4 60cm
Masakra! Najdroższe są w tym diody LED
Na ostatnim foto widać falbankę, to nie jest odbicie, to ten baranek, jest po całej długości a pod palcem górki. Jakość z dna i to jeszcze minimum ze 100m pod poziomem mułu.
Klapa (pokrywa silnika) od drugiej strony - brak uszczelki czyli przeciąg, silnik ciągnie bokami heheh, trzeba sobie we własnym zakresie silikonu zapodać.
W środku brak filtra, jak na komplet polsko polski... czyli kup osobno.
Ostatnia rzecz to tunel przykrywający rurę wylotową.
Nie mam bladego pojęcia jak to zmontować gdy nie ma otworów montażowych tam, gdzie powinny być. Producent przewidział że jedna wchodzi w drugą (gdy to poskładam zapodam kolejną fotę) ale nie przewidział spasować tego tak, aby szpary nie było po złączeniu obu.
A szpara ma na oko jakieś 2cm, bajer to wygląda.
Na dole przy okapie montujemy jedną zasłonkę a od góry od sufitu drugą, środka nie da się niczym połączyć, złączyć itp., po prostu sobie wisi, heheh. Trzeba będzie wiercić i nitować ...
Aha, jakość blachy porażka . Wygiąć te blachę można stawiając kubek kawy z przytupem. No serio.
Brakuje jeszcze siłownika lub jakiegoś teleskopu który unosiłby szybę przednią, nie ma, jutro machnę fotkę jak to wygląda w realu. Nie polecam nad kuchenki bo wisząca w pionie szyba zasłania pół kuchenki (przymierzałem) i ciągnie z dwóch pierwszych palników w górę do siebie a z oddalonych dalej już za siebie.
No nie wiem po co to wymyślili... serio...
ale dym z papierochów ssie równo, może te AKPO to faktycznie WYZIEW-SPALIN z palarni, np. szpitalnych?
Potrzebowałem taniego okapu do wyciągania nikotyny z piwnicy, serio, zrobiłem sobie w piwnicy norę ze starych mebli kuchennych itp. i tam działam z majsterokowaniem. Potrzebowałem lekkiego przeciągu aby wybić w kosmos dym z papierosków itp., myślę sobie, okap kuchenny będzie cacy. No byłby, gdybym dał za niego 400-500 czy 600 talarów.
Nie sądziłem jednak że z czymś co chwilę temu było jeszcze za 400zł (dziś 259>299) nie da się planu wykonać. Piąta sztuka przywieziona dziś ze sklepu (kurier) okazała się lipna.
Postanowiłem napisać ten post bo wiem że ludzie szukają opinii a gdy już je znajdują to tylko te w EuroAGD i u podobnych a tam AKPO chwalą jakby AMicą czy Boschem był.
Wszystkie słowa pochwalne w opiniach to kpina!!
Sami zobaczcie:
Pierwsza sprawa - jakość wykonania!
Takiej tandety nie ma nigdzie chyba już... tylko w Polsce coś takiego może w ogóle trafić do sklepów. Lakiernik u producenta to chyba jakiś pijak nieuk a sama lakiernia to pewnie szopa!
a) lakier wylany na blachę jest za gęsty, za dużo utwardzacza pewnie, nie rozlał się i jest baranek. Wygląda to tragicznie!
b) w lakierze osiadł syf, paprochy, włosy, wtopione w lakier więc nie komora tylko szopa
Druga sprawa:
Wnętrzności nie są skręcone tak jak powinny być. To co mi przysłali dzisiaj stawia mi pióra dęba! Ludzie, nawet płytka z przyciskami jest luźna, wkręty wkręcone na 2/3 gwidka, wciskamy guziki a całość wpada do środka. Dzisiejszy egzemplarz dostałem z luźnym łożyskiem na silniku. Po włączeniu silnik buczał jak dziki kot, jakbym odpalił mini szlifierkę.
Postanowiłem to rozkręcić i zająć się tym, przy okazji wymieniłem też suche łożysko bo to co zamontował producent i uznał za nowe - miało pewnie przejechane z 1000 godzin. Pisk nie z tej ziemi normalnie.
Przy okazji poskręcałem to po swojemu, okazało się że silnik to tandeta, ten silniczek kosztuje na AlliExpress 8 dolców brutto. Jest tak silny że małe dziecko zatrzymuje go paluszkiem i to nawet wtedy, gdy hula na pełnych obrotach.
No właśnie, obroty...
Na pierwszym i drugim biegu jest jakby 800 oraz 1500 rpm.
Na trzecim natomiast zaczyna się zabawa w huk i mamy coś a'la 8000 rpm.
Dobry gust (lub poczucie humoru) ma producent.
Sprzęt był oklejony naklejkami zw. z kontrolą jakości, proponuję producentowi zwolnić tych którzy to kontrolują a jemu samemu zmienić gorzałę a lakiernika od razu odstrzelić, nie zwalniać, nie wypuszczać go z zakładu do innych ... serio...
Nie polecam tandety!
Nie nadaje się nawet do piwnicy!!!
Jakoś lakierowania to obłęd, ja już rower sprayem czyściej pomalowałem...
Recenzja dotyczy AKPO OPTIMA WK-4 60cm
Masakra! Najdroższe są w tym diody LED
Na ostatnim foto widać falbankę, to nie jest odbicie, to ten baranek, jest po całej długości a pod palcem górki. Jakość z dna i to jeszcze minimum ze 100m pod poziomem mułu.
Klapa (pokrywa silnika) od drugiej strony - brak uszczelki czyli przeciąg, silnik ciągnie bokami heheh, trzeba sobie we własnym zakresie silikonu zapodać.
W środku brak filtra, jak na komplet polsko polski... czyli kup osobno.
Ostatnia rzecz to tunel przykrywający rurę wylotową.
Nie mam bladego pojęcia jak to zmontować gdy nie ma otworów montażowych tam, gdzie powinny być. Producent przewidział że jedna wchodzi w drugą (gdy to poskładam zapodam kolejną fotę) ale nie przewidział spasować tego tak, aby szpary nie było po złączeniu obu.
A szpara ma na oko jakieś 2cm, bajer to wygląda.
Na dole przy okapie montujemy jedną zasłonkę a od góry od sufitu drugą, środka nie da się niczym połączyć, złączyć itp., po prostu sobie wisi, heheh. Trzeba będzie wiercić i nitować ...
Aha, jakość blachy porażka . Wygiąć te blachę można stawiając kubek kawy z przytupem. No serio.
Brakuje jeszcze siłownika lub jakiegoś teleskopu który unosiłby szybę przednią, nie ma, jutro machnę fotkę jak to wygląda w realu. Nie polecam nad kuchenki bo wisząca w pionie szyba zasłania pół kuchenki (przymierzałem) i ciągnie z dwóch pierwszych palników w górę do siebie a z oddalonych dalej już za siebie.
No nie wiem po co to wymyślili... serio...
ale dym z papierochów ssie równo, może te AKPO to faktycznie WYZIEW-SPALIN z palarni, np. szpitalnych?