Witam
Mam problem a mianowicie gdy podłączam kabel HDMI z telewizora do dekodera nie pokazuje się obraz. Sprawa dla mnie jest o tyle dziwna że pilotem można bez problemu wybierać kanału i jest pokazane na telewizorze co jest aktualnie transmitowane razem z dźwiękiem lecz obrazu nie ma. Po podłączeniu kablem starszego typu który był wcześniej używany sprawa się rozwiązuje jednak obraz jest w gorszej jakości co jest zrozumiałe. Myślałem na początku że winowajcą może być sam kabel jednak po jego wymianie na inny (kabel sprawny ponieważ obraz był pokazywany na innym telewizorze)
sprawa nie rozwiązała się. Zmieniany był również dekoder (od innego telewizora nie nowy ze sklepu jednak działający) jednak nie przyniosło to skutków. Skończyły mi się pomysły co z tym zrobić. Warto dodać że problem pojawił się mniej więcej tydzień temu. Wcześniej było podłączone wszytko kablem HDMI. Zmiana portu w telewizorze (posiada 2 pory HDMI) nic nie działa. Z góry przepraszam jeśli wypowiedź jest chaotyczna ale walka z tym mnie wykończyła przez co psychika poszła sobie na długo spacer i nie widać żeby wracała.
Mam problem a mianowicie gdy podłączam kabel HDMI z telewizora do dekodera nie pokazuje się obraz. Sprawa dla mnie jest o tyle dziwna że pilotem można bez problemu wybierać kanału i jest pokazane na telewizorze co jest aktualnie transmitowane razem z dźwiękiem lecz obrazu nie ma. Po podłączeniu kablem starszego typu który był wcześniej używany sprawa się rozwiązuje jednak obraz jest w gorszej jakości co jest zrozumiałe. Myślałem na początku że winowajcą może być sam kabel jednak po jego wymianie na inny (kabel sprawny ponieważ obraz był pokazywany na innym telewizorze)
sprawa nie rozwiązała się. Zmieniany był również dekoder (od innego telewizora nie nowy ze sklepu jednak działający) jednak nie przyniosło to skutków. Skończyły mi się pomysły co z tym zrobić. Warto dodać że problem pojawił się mniej więcej tydzień temu. Wcześniej było podłączone wszytko kablem HDMI. Zmiana portu w telewizorze (posiada 2 pory HDMI) nic nie działa. Z góry przepraszam jeśli wypowiedź jest chaotyczna ale walka z tym mnie wykończyła przez co psychika poszła sobie na długo spacer i nie widać żeby wracała.