Witam.
Auto trafiło do mnie po naprawie mechanicznej (padła panewka na jednej korbie). Silnik po naprawie nie odpala. Podobno przed samą naprawą też już nie odpalał ale trochę wcześniej, już ze stukającą panewką chodził. Tyle wiem z wywiadu. Nie wiem ile w tym prawdy.
Sterownik nie zgłasza żadnego błędu. W parametrach mam zezwolenie na uruchomienie silnika, ale parametr synchronizacji - brak i sygnał z koła zamachowego - nieprawidłowy. Oscyloskop w dłoń i poniżej zamieszczam oscylogramy. Rozrząd ma być podobno na bank ok. Reszta według mechanika też. Czujnik CKP czyta sygnał z koła zamachowego i myślę że tu jest problem. Koło założone źle o 180 stopni, o ile da się to wykonać i tu pojawia się pytanie czy mam rację? Sorry za słabą jakość oscylogramów ale taki mam sprzęt. Co o tym sądzicie?
Auto trafiło do mnie po naprawie mechanicznej (padła panewka na jednej korbie). Silnik po naprawie nie odpala. Podobno przed samą naprawą też już nie odpalał ale trochę wcześniej, już ze stukającą panewką chodził. Tyle wiem z wywiadu. Nie wiem ile w tym prawdy.
Sterownik nie zgłasza żadnego błędu. W parametrach mam zezwolenie na uruchomienie silnika, ale parametr synchronizacji - brak i sygnał z koła zamachowego - nieprawidłowy. Oscyloskop w dłoń i poniżej zamieszczam oscylogramy. Rozrząd ma być podobno na bank ok. Reszta według mechanika też. Czujnik CKP czyta sygnał z koła zamachowego i myślę że tu jest problem. Koło założone źle o 180 stopni, o ile da się to wykonać i tu pojawia się pytanie czy mam rację? Sorry za słabą jakość oscylogramów ale taki mam sprzęt. Co o tym sądzicie?