Cześć wam,
zastanawiam się nad małym serwisem mojej GTX, dokładnie MSI GTX 970 GAMING 4G. Karta już ponad 6 letnia, co prawda przez większość czasu w dobrze wentylowanej obudowie i nie podkręcana, ale wciąż. Na początku jej posiadania karta w peaku osiągała 72 stopnie, z tego co pamiętam. Teraz, co prawda na ułamek sekundy, potrafi złapać 82, po czym stabilizuję się na około 79, przy maksymalnym obciążeniu, bez vsync.
Pytanie czy ktoś robił coś takiego w tym modelu? No i jak ma się sprawa z termopadami, jakiej powinny być grubości i w jakiej ilości? Kwestia wymiany pasty nie będzie skomplikowana jak mniemam. Pytanie czy jak ją już otworzę to czy będę mógł zostawić stare termopoady, czy to nie będzie miało sensu?
zastanawiam się nad małym serwisem mojej GTX, dokładnie MSI GTX 970 GAMING 4G. Karta już ponad 6 letnia, co prawda przez większość czasu w dobrze wentylowanej obudowie i nie podkręcana, ale wciąż. Na początku jej posiadania karta w peaku osiągała 72 stopnie, z tego co pamiętam. Teraz, co prawda na ułamek sekundy, potrafi złapać 82, po czym stabilizuję się na około 79, przy maksymalnym obciążeniu, bez vsync.
Pytanie czy ktoś robił coś takiego w tym modelu? No i jak ma się sprawa z termopadami, jakiej powinny być grubości i w jakiej ilości? Kwestia wymiany pasty nie będzie skomplikowana jak mniemam. Pytanie czy jak ją już otworzę to czy będę mógł zostawić stare termopoady, czy to nie będzie miało sensu?