Witam serdecznie i proszę specjalistów o opinie i pomoc w wyborze pralki.
Budżet 3 tys. zł, nie mam ciśnienia na wykorzystanie go w całości, ale i nie zależy mi na zaoszczędzaniu kosztem jakości. Szukam urządzenia ze skręcanym zbiornikiem/wymiennymi łożyskami. Miejsca mam wystarczająco na pralkę o normalnych wymiarach. Przynajmniej na razie jest to pralka dla jednej osoby, ale może się to wkrótce zmieni. Pranie robię 1-2 razy na tydzień.
U wielu moich znajomych na topie jest obecnie Samsung, którego bardzo zachwalają, ale przyznam, że ja nie mam do tej marki ani sentymentu, ani zaufania. Dodatkowo, z tego co wyczytałem tu na forum, Samsung łupi klientów na serwisie. Natomiast większość znających się na rzeczy osób poleca Bosch/Siemens. I tu mam kilka pytań.
Czy BOSCH serie WAU, WAV, WAX mają jakieś funkcjonalności, za które warto zapłacić nieco więcej niż za serię WAN? Nie zależy mi na wodotryskach, ale jeśli jest coś, co ma ułatwić życie lub zapewnić prawidłową eksploatację, a w konsekwencji mniejszą awaryjność, to czemu nie. Jeśli dobrze się zorientowałem, to wszystkie one, poza WAN, nie mają rozbieralnego zbiornika. Czy to jest aż tak duży minus?
Jeśli się zdecyduję na WAN, to co byłoby lepszym wyborem spomiędzy: WAN2829EPL, WAN282MSPL, WAN282SEPL, WAN2828FPL? Czym istotnym one właściwie się różnią i jaka cena zakupu byłaby adekwatna? Np. jeszcze kilka dni temu WAN2829EPL był w jednej z polskich sieci sklepów za 1599 zł, a teraz już za 1799 zł. To jakaś ogólna tendencja, że pralki teraz drożeją, czy raczej jednostkowy przypadek? A może wybrać jakiś model Siemensa lub innej firmy, a choćby i Samsung? Co warto teraz kupić i za ile? Za wszelkie sugestię będę wdzięczny
Budżet 3 tys. zł, nie mam ciśnienia na wykorzystanie go w całości, ale i nie zależy mi na zaoszczędzaniu kosztem jakości. Szukam urządzenia ze skręcanym zbiornikiem/wymiennymi łożyskami. Miejsca mam wystarczająco na pralkę o normalnych wymiarach. Przynajmniej na razie jest to pralka dla jednej osoby, ale może się to wkrótce zmieni. Pranie robię 1-2 razy na tydzień.
U wielu moich znajomych na topie jest obecnie Samsung, którego bardzo zachwalają, ale przyznam, że ja nie mam do tej marki ani sentymentu, ani zaufania. Dodatkowo, z tego co wyczytałem tu na forum, Samsung łupi klientów na serwisie. Natomiast większość znających się na rzeczy osób poleca Bosch/Siemens. I tu mam kilka pytań.
Czy BOSCH serie WAU, WAV, WAX mają jakieś funkcjonalności, za które warto zapłacić nieco więcej niż za serię WAN? Nie zależy mi na wodotryskach, ale jeśli jest coś, co ma ułatwić życie lub zapewnić prawidłową eksploatację, a w konsekwencji mniejszą awaryjność, to czemu nie. Jeśli dobrze się zorientowałem, to wszystkie one, poza WAN, nie mają rozbieralnego zbiornika. Czy to jest aż tak duży minus?
Jeśli się zdecyduję na WAN, to co byłoby lepszym wyborem spomiędzy: WAN2829EPL, WAN282MSPL, WAN282SEPL, WAN2828FPL? Czym istotnym one właściwie się różnią i jaka cena zakupu byłaby adekwatna? Np. jeszcze kilka dni temu WAN2829EPL był w jednej z polskich sieci sklepów za 1599 zł, a teraz już za 1799 zł. To jakaś ogólna tendencja, że pralki teraz drożeją, czy raczej jednostkowy przypadek? A może wybrać jakiś model Siemensa lub innej firmy, a choćby i Samsung? Co warto teraz kupić i za ile? Za wszelkie sugestię będę wdzięczny