Cześć,
jak w temacie, od kilku dni lodówka wyzwala RCD. Lodówka LG GR-349SQF no-frost ma ponad 20 lat. Wyzwalanie RCD jest zjawiskiem losowym. Czasami po kilku godzinach wyzwoli, czasami kilka dni działa. Czasami jak wyzwoli RCD i szybka próba podniesienia wajchy RCD od razu wyzwala RCD. Odczekanie 10 min. i znowu jest dobrze kilka godzin, albo kilka dni.
Gdzie szukać przyczyny? Gdzieś jest upływ prądu z żyły fazowej lub neutralnej do PE(na obudowę). Nie dochodzi do pełnego zwarcia, bo tak by zadziałał wyłącznik nadprądowy(układ instalacji odbiorczej TN-C-S, ipz 0,5 Ω). Po tylu latach może już sparciała izolacja i dostaje się wilgoć? Tak na szybko zerknąłem na okablowanie, czy nie jest pocięte przez jakieś gryzonie i nic nie zauważyłem. Poza okablowaniem z czegoś jeszcze może być upływ prądu do PE z racji swojego dość długiego wieku lodówki? Lodówka stoi w kuchni letniej, ale działa cały rok, na zimę nie wyłączamy. Może coś ma to wspólnego z aktualnymi upałami po 30-35 stopni w cieniu? Coś tam się skrapla w lodówce i zalewa okablowanie, w którym po tylu latach izolacja jest już wątpliwej jakości.
Dla jasności, lodówka jest źródłem wyzwalania RCD - zostało to już zweryfikowane. Czy czas najwyższy szukać nowej lodówki tak dla świętego spokoju? Ona jest sprawna, chłodzi i mrozi jak trzeba. Ogólnie działa jak trzeba, tylko coś zaczęło szwankować z upływem prądu do PE. Takie losowe zjawiska to dla mnie jakieś zawilgocenie okablowania gdzieś w lodówce. Tylko gdzie...
Tak popatrzyłem na części do tej lodówki na north (https://north.pl/chlodziarko-zamrazarka/czesci-lg/czesci-do-gr349sqf-lodowki-lg,0,GR349SQF,m915218.html ) to podejrzany oprócz kabla zasilającego może być silnik wentylatora sprężarki, który pewnie jest zasilany napięciem 230V. Chyba nic innego nie ma.
jak w temacie, od kilku dni lodówka wyzwala RCD. Lodówka LG GR-349SQF no-frost ma ponad 20 lat. Wyzwalanie RCD jest zjawiskiem losowym. Czasami po kilku godzinach wyzwoli, czasami kilka dni działa. Czasami jak wyzwoli RCD i szybka próba podniesienia wajchy RCD od razu wyzwala RCD. Odczekanie 10 min. i znowu jest dobrze kilka godzin, albo kilka dni.
Gdzie szukać przyczyny? Gdzieś jest upływ prądu z żyły fazowej lub neutralnej do PE(na obudowę). Nie dochodzi do pełnego zwarcia, bo tak by zadziałał wyłącznik nadprądowy(układ instalacji odbiorczej TN-C-S, ipz 0,5 Ω). Po tylu latach może już sparciała izolacja i dostaje się wilgoć? Tak na szybko zerknąłem na okablowanie, czy nie jest pocięte przez jakieś gryzonie i nic nie zauważyłem. Poza okablowaniem z czegoś jeszcze może być upływ prądu do PE z racji swojego dość długiego wieku lodówki? Lodówka stoi w kuchni letniej, ale działa cały rok, na zimę nie wyłączamy. Może coś ma to wspólnego z aktualnymi upałami po 30-35 stopni w cieniu? Coś tam się skrapla w lodówce i zalewa okablowanie, w którym po tylu latach izolacja jest już wątpliwej jakości.
Dla jasności, lodówka jest źródłem wyzwalania RCD - zostało to już zweryfikowane. Czy czas najwyższy szukać nowej lodówki tak dla świętego spokoju? Ona jest sprawna, chłodzi i mrozi jak trzeba. Ogólnie działa jak trzeba, tylko coś zaczęło szwankować z upływem prądu do PE. Takie losowe zjawiska to dla mnie jakieś zawilgocenie okablowania gdzieś w lodówce. Tylko gdzie...
Tak popatrzyłem na części do tej lodówki na north (https://north.pl/chlodziarko-zamrazarka/czesci-lg/czesci-do-gr349sqf-lodowki-lg,0,GR349SQF,m915218.html ) to podejrzany oprócz kabla zasilającego może być silnik wentylatora sprężarki, który pewnie jest zasilany napięciem 230V. Chyba nic innego nie ma.