Mam starą zmywarkę - jak w tytule.
Pracowała bardzo dobrze przez kilka lat i dziś po umyciu naczyń przestała odpowiadać.
Gdy włączę ją po uprzednim wyłączeniu, jest cały czas to samo - pracuje pompa wyrzucająca wodę (sprawdzałem, bo nalałem trochę i wywaliło ją do kanalizacji).
Mam wrażenie, że to jakiś czujnik, ale mogę się mylić.
Być może coś tam nie siadło jak należy i wystarczy poprawić?
Zastanawiam się, czy warto inwestować kasę w serwisanta.
O ile nie uda mi się tego naprawić samodzielnie, oddam na złom, dołożę i kupię następną używkę - też popracuje ze trzy-cztery lata.
Jednak zanim to zrobię, proszę o pomysły, co z tym można zrobić, jak sprawdzić co się zepsuło.
Filtr - ten walcowaty złożony z dwóch siatek - wyciągałem i czyściłem. Nic to nie dało.
Będę wdzięczny za sugestie.
Pracowała bardzo dobrze przez kilka lat i dziś po umyciu naczyń przestała odpowiadać.
Gdy włączę ją po uprzednim wyłączeniu, jest cały czas to samo - pracuje pompa wyrzucająca wodę (sprawdzałem, bo nalałem trochę i wywaliło ją do kanalizacji).
Mam wrażenie, że to jakiś czujnik, ale mogę się mylić.
Być może coś tam nie siadło jak należy i wystarczy poprawić?
Zastanawiam się, czy warto inwestować kasę w serwisanta.
O ile nie uda mi się tego naprawić samodzielnie, oddam na złom, dołożę i kupię następną używkę - też popracuje ze trzy-cztery lata.
Jednak zanim to zrobię, proszę o pomysły, co z tym można zrobić, jak sprawdzić co się zepsuło.
Filtr - ten walcowaty złożony z dwóch siatek - wyciągałem i czyściłem. Nic to nie dało.
Będę wdzięczny za sugestie.