Spróbuję podsumować i uporządkować dotychczasowe wątki.
baron203 napisał: w rozdzielaczach jest zawór trójdrożny ,który na chwilę obecną według mnie nie ma sensu ,bo ogrzewanie ogarnia tylko pompa która jest w kotle gazowym
Wojtermet25 napisał: Te zawory w obecnej instalacji są zbędne,a nawet mogą pogarszać sytuację. Jak są teraz ustawione,powinny być całkowicie zamknięte dla powrotu, przepuszczać tylko zasilanie w poziomie.
Też tak uważam.
baron203 napisał: na rotametrach nie ma na chwilę obecną max przepływu
stanislaw1954 napisał: Pytanie, czy musi być max przepływ, by grzało? istotą podłogówki jest ciągłe grzanie, nawet niskawą temperaturą,
stanislaw1954 napisał: Warto by było sprawdzić, albo spytać, która pętla nagrzewa jakie pomieszczenie i ustalić, czy robi to odpowiednio do oczekiwań. być może te przepływy tak ustawiono z jakiegoś powodu, np. inaczej trzeba ogrzewać przedpokój ,a inaczej łazienkę.
Popieram. Zawory z rotametrami mają za zadanie rozdzielić strumień wody dopływający do rozdzielacza na poszczególne obwody w zależności od ich mocy cieplnej.
baron203 napisał: są 3 rotametry które nie reagują ,pokazuje na nich przepływ 0 ,podejrzewam ,że nie wystarczy w instalacji pompa która jest w kotle
Inny powód - jeśli nie reagują przy przy największym dopływie wody do rozdzielacza - mogą być popsute.
baron203 napisał: muszę zamontowac pompę za zaworem i np.ustawic zawór na 7 w ten sposób pompa będzie brała wode z zasilania i zimniejsza z powrotu mieszając ją, dzięki temu będzie niższa temperatura na podlogowke
Wojtermet25 napisał: Żeby dać pompy musisz ich dać 3 i sprzęgło.
Pompa do rozdzielaczy plus pompa do grzejników. Czwarta jest w kotle. Przykładowy schemat hydrauliczny z Poradnika ogrzewania płaszczyznowego Purmo:
Jest też drugi sposób z zaworem czterodrogowym (z tego samego poradnika)
baron203 napisał: na podlogowke powinna byc temp na zasilaniu okolo 30 stopni
To nie tak, 26-29C to temperatura podłogi, a w łazienkach może być nawet 35C. Temperatura zasilania podłogówki nie powinna przekraczać 55C.
Wojtermet25 napisał: Pytanie, jaki przepływ jesteś w stanie uzyskać jak zakręcisz grzejniki?
Bo może wystarczy je skręcić na kryzach,bo dają mniejszy opór niż pętle i większość wody płynie przez nie.
Zrónoważenie instalacji to podstawa poprawnego funkcjonowania. Do każdego obwodu powinno dopływać ciepło proporcjonalnie do obliczeniowej mocy cieplnej obwodu.
Wojtermet25 napisał: mieszane instalacje sprawiają więcej problemów i kosztów. A może jest możliwość powiększenia tych grzejników dla zasilania niskotemperaturowego,to wtedy wystarczyła by jedna dodatkowa mocniejsza pompa i sprzęgło.
baron203 napisał: Na kotle ustawie 50 stopni ,dzięki temu grzejniki będą mogły dobrze dogrzewac ,na chwilę obecną temp na kotle mam ustawiona na 43 stopnie i dogrzewa pomieszczenia
Z tego opisu wynik, że wielkość grzejników może być dostosowana do niskiech temperatur na zasilaniu.
Instalacje mieszane sprawiają problemy, ale są rozwiązania dzięki którym instalacje te działają poprawnie.
W całym podsumowaniu brakuje wątku o parametrach instalacji, które wynikają z zapotrzebowania na ciepło poszczególnych obwodów i parametrów wody grzewczej. Zacząłbym od ustalenia tych parametrów - zapotrzebowania na ciepło, wymaganych przepływów i parametrów wody w każdym obiegu.
Niewiele było też o regulacji - automatyce, to znaczy, czy i jak instalacja będzie regulowana: ręcznie czy automatycznie. Jak będą regulowane obwody mieszające, a jak obwód grzejnikowy? Jak będzie regulowana temperatura zasilająca wody grzewczej w kotle?
Na tej podstawie dopiero zabrał bym się za modernizowanie instalację sprawdzając przy okazji czy wszystkie elementy poprawnie działają.