Witam,
Zbudowałem sobie taki mały układ do nauki i testów. Po pierwszym uruchomieniu i zabawie z ilością czynnika i spisywaniem ciśnień i temperatur chciałem policzyć przegrzania i dochłodzenia układu dla różnych napełnień. No i niby banalne ale mam pewne obiekcje..
Wszędzie piszą, że R600a jest specyficznym czynnikiem i na stronie niskiego ciśnienia sprężarki jest delikatne podciśnienie (u mnie -0,5 Bar) to temperatura z tabeli p-t dla R600awychodzi -28*C i ni jak się ma do mojej temperatury +1,5*C i prawidłowej wartości przegrzania dla układów chłodniczych.
Z drugiej strony, wszędzie ostrzegają, że rurka ssawna agregatu nie może się szronić, bo jak sprężarka dostanie nie odparowanego gazu to po niej (raczej oczywiste, jest do gazu a nie cieczy).
Próbowałem więc dodać czynnika (od stanu 50g po 5g około i próbować ) , parownik ma wtedy -24*C (obecnie -38*C i 3,5 Bar na wysokim ciśnieniu, +1,5*C na rurce ssawnej ) na całej długości a rurka ssawna zamarza błyskawicznie aż pod agregat. Rośnie też ciśnienie tłoczenia do 4,5 - 5 Bar w miarę kolejnych prób.
Wskazania manometrów przy napełnieniu 50g poniżej, temperatura na wyjściu parownika +1,5*C, 1 rurka parownika -38*C.
Według tabeli i zasad przegrzania rurka ssawna miała by mieć -28*C + np. 5 stopni czyli -23 *C ?? Tak miało by być ?
W lodówkach raczej nie ma lodu przy agregacie ..
Nie mogę tego rozgryźć, help
Nie chciał bym uszkodzić na początku zabawy sprężarki więc proszę o pomoc, wyjaśnienie, nakierowanie mnie
Zbudowałem sobie taki mały układ do nauki i testów. Po pierwszym uruchomieniu i zabawie z ilością czynnika i spisywaniem ciśnień i temperatur chciałem policzyć przegrzania i dochłodzenia układu dla różnych napełnień. No i niby banalne ale mam pewne obiekcje..
Wszędzie piszą, że R600a jest specyficznym czynnikiem i na stronie niskiego ciśnienia sprężarki jest delikatne podciśnienie (u mnie -0,5 Bar) to temperatura z tabeli p-t dla R600awychodzi -28*C i ni jak się ma do mojej temperatury +1,5*C i prawidłowej wartości przegrzania dla układów chłodniczych.
Z drugiej strony, wszędzie ostrzegają, że rurka ssawna agregatu nie może się szronić, bo jak sprężarka dostanie nie odparowanego gazu to po niej (raczej oczywiste, jest do gazu a nie cieczy).
Próbowałem więc dodać czynnika (od stanu 50g po 5g około i próbować ) , parownik ma wtedy -24*C (obecnie -38*C i 3,5 Bar na wysokim ciśnieniu, +1,5*C na rurce ssawnej ) na całej długości a rurka ssawna zamarza błyskawicznie aż pod agregat. Rośnie też ciśnienie tłoczenia do 4,5 - 5 Bar w miarę kolejnych prób.
Wskazania manometrów przy napełnieniu 50g poniżej, temperatura na wyjściu parownika +1,5*C, 1 rurka parownika -38*C.
Według tabeli i zasad przegrzania rurka ssawna miała by mieć -28*C + np. 5 stopni czyli -23 *C ?? Tak miało by być ?
W lodówkach raczej nie ma lodu przy agregacie ..
Nie chciał bym uszkodzić na początku zabawy sprężarki więc proszę o pomoc, wyjaśnienie, nakierowanie mnie