Witam.
Nie znalazłem informacji na ten temat w żadnym zakamarku internetu więc proszę o pomoc. Auto to trzy osiowa Scania (zabudowa) na "starej dobrej" pompie z mechanicznie sterowanym gazem. Problem zaczął się od tego że pedał gazu przestał odbijać a silnik utrzymywał obroty powoli je obniżając. Można było podnieść pedał gazu i wtedy obroty spadały od razu do poziomu jałowego. Pierwsza diagnoza to linka której pancerz był popękany i skorodowany. Niby wszystko wróciło do normy ale po pierwszej trasie kierowca zameldował że nie da się wcisnąć gazu i rzeczywiście tak coś go zblokowało że wygięło blachę do której przymocowana jest regulacja linki. Po odkręceniu linki od pedału zarówno pedał jak i linka (podłączona do cięgna pompy) chodzą luźno. Okazało się że linka po ułożeniu do pozycji roboczej, czyli takiej jak naturalnie pracuje, gdzieś zaczęła się blokować. Kupiłem kolejną linkę, zamontowałem, chodzi idealnie. W między czasie przesmarowałem cały mechanizm do którego linka jest montowana od strony pompy i zauważyłem że cięgno/ramię w pompie nie chodzi płynnie tylko przed samym końcem, przed "oparciem się" o śrubę regulującą wolne obroty chwilowo się zatrzymuje.
Dzisiaj po powrocie kierowcy z trasy znów meldunek że pedał ciężko chodzi, auto stało z 2 godziny, wsiadam a tam wszystko chodzi znów normalnie. Mam wrażenie że to nie wina linki czy samego mechanizmu ale pompy czy raczej mechanizmu "odbijania/powrotu" do wolnych obrotów, ujawnia się to dopiero po dobrym zagrzaniu silnika. Co sądzicie o takiej teorii, czy pompa w ogóle może taki efekt powodować, nie znam jej konstrukcji i nie wiem. Pomiędzy linką a pompą jest siłownik pneumatyczny, wymontowałem go i kompresorem sprawdziłem jego pracę, chodzi bez zarzutu, ale problem może powodować co co nim steruje, np. nie upuszczając odpowiednio szybko powietrza aby siłownik mógł się cofnąć. Niestety nie wiem do czego jest ten siłownik ani co nim steruje i gdzie tego szukać, po przewodach nie ma szans nic zlokalizować, bo za akumulatorami ginie w gąszczu innych wężyków.
Czekam na podpowiedzi bo nie mam już pomysłów.
Nie znalazłem informacji na ten temat w żadnym zakamarku internetu więc proszę o pomoc. Auto to trzy osiowa Scania (zabudowa) na "starej dobrej" pompie z mechanicznie sterowanym gazem. Problem zaczął się od tego że pedał gazu przestał odbijać a silnik utrzymywał obroty powoli je obniżając. Można było podnieść pedał gazu i wtedy obroty spadały od razu do poziomu jałowego. Pierwsza diagnoza to linka której pancerz był popękany i skorodowany. Niby wszystko wróciło do normy ale po pierwszej trasie kierowca zameldował że nie da się wcisnąć gazu i rzeczywiście tak coś go zblokowało że wygięło blachę do której przymocowana jest regulacja linki. Po odkręceniu linki od pedału zarówno pedał jak i linka (podłączona do cięgna pompy) chodzą luźno. Okazało się że linka po ułożeniu do pozycji roboczej, czyli takiej jak naturalnie pracuje, gdzieś zaczęła się blokować. Kupiłem kolejną linkę, zamontowałem, chodzi idealnie. W między czasie przesmarowałem cały mechanizm do którego linka jest montowana od strony pompy i zauważyłem że cięgno/ramię w pompie nie chodzi płynnie tylko przed samym końcem, przed "oparciem się" o śrubę regulującą wolne obroty chwilowo się zatrzymuje.
Dzisiaj po powrocie kierowcy z trasy znów meldunek że pedał ciężko chodzi, auto stało z 2 godziny, wsiadam a tam wszystko chodzi znów normalnie. Mam wrażenie że to nie wina linki czy samego mechanizmu ale pompy czy raczej mechanizmu "odbijania/powrotu" do wolnych obrotów, ujawnia się to dopiero po dobrym zagrzaniu silnika. Co sądzicie o takiej teorii, czy pompa w ogóle może taki efekt powodować, nie znam jej konstrukcji i nie wiem. Pomiędzy linką a pompą jest siłownik pneumatyczny, wymontowałem go i kompresorem sprawdziłem jego pracę, chodzi bez zarzutu, ale problem może powodować co co nim steruje, np. nie upuszczając odpowiednio szybko powietrza aby siłownik mógł się cofnąć. Niestety nie wiem do czego jest ten siłownik ani co nim steruje i gdzie tego szukać, po przewodach nie ma szans nic zlokalizować, bo za akumulatorami ginie w gąszczu innych wężyków.
Czekam na podpowiedzi bo nie mam już pomysłów.