Witam, posiadam piec Termet Gold 25kW, jednofunkcyjny z termostatem pokojowym.
Piec uruchomiony we wrześniu. Ustawiony był na 45 stopni a sterownik pokojowy na 22,2 stopnia między 6:00 a 22:00 i 21,6 między 22:00 a 6:00. Histereza 0,4 stopnia.
Cały wrzesień, październik i listopad było ok.
Obecnie przy tych ustawieniach zauważyłem ,że ciężko jest osiągnąć temperaturę pokojową 22,2 stopnia. Piec pracuje ciągle bo temperatura w pokoju oscyluje w okolicy 21,9 - 22,1.
Jak z punktu ekonomicznego to wygląda ? Lepiej podnieść temperaturę na piecu do powiedzmy 48 stopni i sprawić aby się wyłączał czy niech sobie pracuje tak jak obecnie. Temperatura wody na powrocie to ok 38 stopni więc nie zużywa (chyba) jakoś dużych ilości gazu.
Przechodząc płynnie do kolejnego pytania.
Czy przy obecnych warunkach spalanie na poziomie 9-10 m3 gazu to normalne czy raczej dużo ? Dom 200m2 ale powierzchnia ogrzewana to ok 140m2.
Dom ocieplony z zewnątrz i strop częściowo.
Piec uruchomiony we wrześniu. Ustawiony był na 45 stopni a sterownik pokojowy na 22,2 stopnia między 6:00 a 22:00 i 21,6 między 22:00 a 6:00. Histereza 0,4 stopnia.
Cały wrzesień, październik i listopad było ok.
Obecnie przy tych ustawieniach zauważyłem ,że ciężko jest osiągnąć temperaturę pokojową 22,2 stopnia. Piec pracuje ciągle bo temperatura w pokoju oscyluje w okolicy 21,9 - 22,1.
Jak z punktu ekonomicznego to wygląda ? Lepiej podnieść temperaturę na piecu do powiedzmy 48 stopni i sprawić aby się wyłączał czy niech sobie pracuje tak jak obecnie. Temperatura wody na powrocie to ok 38 stopni więc nie zużywa (chyba) jakoś dużych ilości gazu.
Przechodząc płynnie do kolejnego pytania.
Czy przy obecnych warunkach spalanie na poziomie 9-10 m3 gazu to normalne czy raczej dużo ? Dom 200m2 ale powierzchnia ogrzewana to ok 140m2.
Dom ocieplony z zewnątrz i strop częściowo.