janek11389 napisał:
Witam! Jeżeli w ten sposób do tego podchodzisz, to, po jakiego czorta w ogóle mostkować, czy mostkujesz czy nie to i tak nasz to samo, co z dwóch końcówek, wiec gdzie tu ta korzyść? Teoretycznym założeniem mostka jest podniesienie czterokrotnie mocy, a nie dwu krotnie.
Pozdrawiam
Rozumiem kolego o co Ci chodzi, tylko jak wyobrażasz sobie wzmacniacz, który współpracuje z najmniejszym obciążeniem np 4Ω i w mostku podłączysz głośnik 4Ω? Wtedy jeden kanał widzi 2Ω i co?
Nie każdy wzmacniacz może współpracować z tak małym obciążeniem jakim są 2Ω/kanał.
A mostkuje się wtedy po takiego czorta, że jeśli chcesz podłączyć powiedzmy suba 400W/8Ω pod wzmaka 2x100/8, 2x200/4.
Przy podłączeniu bez mostka opsiągniesz 100W, a z mostkiem 400W!!!
Pozdrawiam