Witam wszystkich.
Problem dotyczy silnika trójfazowego dwubiegowego. Mianowicie nie wiem jak podłączyć przelacznik. Na starym się styki wypaliły i nie działa. Musiałem inny kupić i tu jest problem. Nie wiem jak podpiąć kable.
Z silnika wychodzi 6ść kabli jedne są spoete razem i odpowiadają za szybki bieg a drugie za wolny. Podłączyłem silnik i chodzi na szybszym biegu Ok ale na niższym rzęzi. Byłem u elektryka ale nie miałem jeszcze przełącznika. Elektryk wypiął stary przelacznik i na krótko podpiął silnik i chodził na niskim i wysokim biegu Ok. Tłumaczył że trzy luźne kable są od niskiego biegu a spięte od wysokiego. Żeby uzyskać niższy bieg skręcił wszystkie kable od wyszego biegu i podpiął fazy pod kable od niższego biegu i były niższe. Rozwalił mi kable i nie wiem gdzie który ma być. Na starym przelaczniku fazy były pod RST tyle wiem I po dwa kable zielone reszta oznaczeń. Nowy przelacznik ma wejścia jest diagram podpięcia ale tu jest po trzy kable w rzędzie i tak jak pisałem 2gi biegu jest ok a pierwszy rzezi.Poratujcie mnie
Problem dotyczy silnika trójfazowego dwubiegowego. Mianowicie nie wiem jak podłączyć przelacznik. Na starym się styki wypaliły i nie działa. Musiałem inny kupić i tu jest problem. Nie wiem jak podpiąć kable.
Z silnika wychodzi 6ść kabli jedne są spoete razem i odpowiadają za szybki bieg a drugie za wolny. Podłączyłem silnik i chodzi na szybszym biegu Ok ale na niższym rzęzi. Byłem u elektryka ale nie miałem jeszcze przełącznika. Elektryk wypiął stary przelacznik i na krótko podpiął silnik i chodził na niskim i wysokim biegu Ok. Tłumaczył że trzy luźne kable są od niskiego biegu a spięte od wysokiego. Żeby uzyskać niższy bieg skręcił wszystkie kable od wyszego biegu i podpiął fazy pod kable od niższego biegu i były niższe. Rozwalił mi kable i nie wiem gdzie który ma być. Na starym przelaczniku fazy były pod RST tyle wiem I po dwa kable zielone reszta oznaczeń. Nowy przelacznik ma wejścia jest diagram podpięcia ale tu jest po trzy kable w rzędzie i tak jak pisałem 2gi biegu jest ok a pierwszy rzezi.Poratujcie mnie