M.R-V4 napisał: Wróżę, że jednak bez wyjęcia i czyszczenia zacisków się nie obejdzie. VAG-owskie zaciski aluminiowe korodują (utleniają się) w miejscach osadzania gumek, zarówno uszczelniających jak i przeciwpyłowych, co powoduje wypychanie tych gum i blokowanie tłoczka . Do tego dochodzi korozja powierzchni tłoka. Jak się człowiek uprze to wkręci ten tłoczek do końca ale działać to normalnie potem nie będzie. W zdrowym, czystym zacisku tłoczek powinien dać się wkręcić ręką za pomocą np prostych szczypiec, jeśli tak nie jest to demontuj zaciski.
Zapomniałeś jeszcze o jednym. Zanim to rozbierze, sprawdzić czy odkręci odpowietrznik. Bo te też wyłażą czasem razem z gwintem. W tych i podobnych wiekowych wozach to w co drugim zaciski są do roboty. Jak przychodzi to wymiany klocków to okazuje się że gumki uszkodzone. Tłoczki skorodowane, a tarcza to kartka papieru. Tak jak piszesz ,żeby to zrobić dobrze to demontaż i naprawa. Choć warto rozważyć inną opcję. Nowe zaciski. Dziś nie są jakieś specjalnie drogie.