Witam wszystkich
poza prostym układem włącz/wyłącz nie bardzo ogarniam w elektrykę, więc proszę o wyrozumiałość. Planuję zrobić elektrycznie sterowaną przepustnicę, ceny nowych nie zachęcają oraz w większości nie spełniają moich oczekiwań. Przepustnica ma pracować w układzie 0-90" zamknięta/otwarta, ma być zaspawana z dwóch stron rurą, ma być sterowana elektrycznie przez przełącznik dźwigniowy on-on (bez środkowego położenia off) tak żeby ułożenia odpowiednio zamykały i otwierały przepustnicę. I teraz dochodzę do momentu nad którym rozmyślałem już jakiś czas. Zależy mi na tym, że gdy przestawię przełącznik tak żeby otwierał przepustnicę silnik ją otworzył, a następnie przy napotkaniu oporu na maksymalnym rozwarciu przepustnicy odcięło prąd do silnika żeby został w takiej pozycji i żebym nie musiał w celu wyłączenia silnika dotykać przełącznika, coś ala zasilanie chwilowe, albo odcięcie zaisalnia przy oporze. Podobnie w drugą stronę, gdy zamykam chcę tylko pstryknąć dźwignię w dół i się nie martwić ręcznym wyłączaniem zasilania do silnika. Bo właśnie tutaj boję się o prąd i silnik, jeśli go nie odetnę i cały czas obwodem będzie płynął przez silnik, nawet jeśli zablokuję przepustnicę. Warto jeszcze dodać, że jako silnik wykorzystam silnik od elektrycznych szyb w samochodzie, więc stąd moje obawy, bo gdy silnik zamyka szybę na automacie, to jakoś później ten prąd jest odcinany gdy szyba znajdzie się w maksymalnym położeniu dół/góra. Proszę o pomysł, z której strony to ugryźć, czy jakiś moduł do tego, czy czujnik, nie wiem, ale na pewno ogarnę podłączenie jeśli ktoś w miarę przejrzyście zarzuci pomysł. Z góry dziękuję za pomoc.
poza prostym układem włącz/wyłącz nie bardzo ogarniam w elektrykę, więc proszę o wyrozumiałość. Planuję zrobić elektrycznie sterowaną przepustnicę, ceny nowych nie zachęcają oraz w większości nie spełniają moich oczekiwań. Przepustnica ma pracować w układzie 0-90" zamknięta/otwarta, ma być zaspawana z dwóch stron rurą, ma być sterowana elektrycznie przez przełącznik dźwigniowy on-on (bez środkowego położenia off) tak żeby ułożenia odpowiednio zamykały i otwierały przepustnicę. I teraz dochodzę do momentu nad którym rozmyślałem już jakiś czas. Zależy mi na tym, że gdy przestawię przełącznik tak żeby otwierał przepustnicę silnik ją otworzył, a następnie przy napotkaniu oporu na maksymalnym rozwarciu przepustnicy odcięło prąd do silnika żeby został w takiej pozycji i żebym nie musiał w celu wyłączenia silnika dotykać przełącznika, coś ala zasilanie chwilowe, albo odcięcie zaisalnia przy oporze. Podobnie w drugą stronę, gdy zamykam chcę tylko pstryknąć dźwignię w dół i się nie martwić ręcznym wyłączaniem zasilania do silnika. Bo właśnie tutaj boję się o prąd i silnik, jeśli go nie odetnę i cały czas obwodem będzie płynął przez silnik, nawet jeśli zablokuję przepustnicę. Warto jeszcze dodać, że jako silnik wykorzystam silnik od elektrycznych szyb w samochodzie, więc stąd moje obawy, bo gdy silnik zamyka szybę na automacie, to jakoś później ten prąd jest odcinany gdy szyba znajdzie się w maksymalnym położeniu dół/góra. Proszę o pomysł, z której strony to ugryźć, czy jakiś moduł do tego, czy czujnik, nie wiem, ale na pewno ogarnę podłączenie jeśli ktoś w miarę przejrzyście zarzuci pomysł. Z góry dziękuję za pomoc.