Witam serdecznie,
Przymierzam się do zakupu ekspresu do kawy pewnego niemieckiego producenta który w karcie produktu ma wyspecyfikowane napięcie zasilania 220-240V. Z tego co już doczytałem na innych forach dyskusyjnych, to ekspres ten w naszych realiach raportuje czasami błąd zbyt niskiego/wysokiego napięcia zasilania, które zgodnie z prawem zakład energetyczny może nam dostarczyć. Sprawdzałem multimetrem w domowej rozdzielnicy i w ciągu dnia napięcia fazowe nie schodzą poniżej 240V, wiec raczej z kawki będą nici. Czy to jest dopuszczalne żeby w Polsce sprzedawać sprzęt AGD o mniejszej tolerancji napięcia zasilania, który po prostu nie będzie działał wtedy gdy go potrzebujemy? Jak żyć, co pić?
Przymierzam się do zakupu ekspresu do kawy pewnego niemieckiego producenta który w karcie produktu ma wyspecyfikowane napięcie zasilania 220-240V. Z tego co już doczytałem na innych forach dyskusyjnych, to ekspres ten w naszych realiach raportuje czasami błąd zbyt niskiego/wysokiego napięcia zasilania, które zgodnie z prawem zakład energetyczny może nam dostarczyć. Sprawdzałem multimetrem w domowej rozdzielnicy i w ciągu dnia napięcia fazowe nie schodzą poniżej 240V, wiec raczej z kawki będą nici. Czy to jest dopuszczalne żeby w Polsce sprzedawać sprzęt AGD o mniejszej tolerancji napięcia zasilania, który po prostu nie będzie działał wtedy gdy go potrzebujemy? Jak żyć, co pić?