Witam.
Postaram się wyjaśnić mój problem. Otóż do jednego obwodu zabezpieczonego wyłącznikiem nadprądowym Fael C-16A mam podłączonych 4 PC z monitorami, laptop, 2 telewizory (1 z nich z Xboxem i kinem domowym) i trochę drobniejszego sprzętu typu: router, zegarki, lampki, drukarka itp. Otóż gdy włączę jedną z listw (bez względu czy inne pracują czy nie) zdarza się, że zadziała bezpiecznik nadprądowy. Nie zawsze, ale najczęściej zdarza się to po włączeniu listwy, która jest najbardziej obciążona. Po przesunięciu w górę wyłączonego bezpiecznika najczęściej prąd mignie na ułamek sekundy i bezpiecznik opada z powrotem w dół. Dopiero za 2 przesunięciem w górę zaskakuje. Kolejna rzecz jest taka, że gdy wszystkie sprzęty są włączone i nastąpi przerwa w dostawie energii elektrycznej po stronie zakładu energetycznego to po ponownym włączeniu prądu na tym feralnym obwodzie pojawia się zasilanie na ułamek sekundy i od razu rozłącza bezpiecznik. Gdy przerwa jest krótsza niż minuta nic się nie dzieje po załączeniu na obwodzie pojawia się prąd i nie rozłącza bezpiecznika. Sprawdziłem watomierzem ile prądu pobierają urządzenia podłączone do prądu na tym obwodzie w stanie spoczynku (urządzenia po prostu wpięte do gniazdka) czyli tak jak jest po włączeniu do listwy i w momencie zadziałania bezpiecznika. Pobór wynosi ok. 50W. Fakt na ten obwód jest dużo podłączonych urządzeń, ale 50W zdaje mi się, że nie powinien rozłączać bezpiecznik. Nie zdziwiłbym się gdyby działo się tak gdy wszystkie 4 PC, laptop i 2 TV pracują, ale sprawdziłem to włączyłem te wszystkie urządzenia i do tego jeszcze 2 farelki po 2000W każda. Nic nie rozłączyło, jedynie widoczny był delikatny spadek napięcia, jednak bezpiecznik był nietknięty. Napięcie mierzyłem i zarówno gdy wszystkie listwy załączone jak i wyłączone napięcie wynosi ok. 234V, po włączeniu 1 farelki spada do ok. 226V, przy włączeniu 2 farelek do około 218V. Dodam jeszcze, że wcześniej jest też wyłącznik różnicowoprądowy L2 Fael 25A na nim ten i jeszcze 2 inne obwody (w sumie 3 obwody) i on nigdy nie wyzwala, zawsze ten nadprądowy. Instalacja może nie jest jakaś super nowa, ale też nie jakaś strasznie stara. Wszystko jest miedziane i wykonane w 2004r.
Czy wymiana tego bezpiecznika na większy powinna pomóc? Jeśli tak to jaki? 25A było by ok?
Postaram się wyjaśnić mój problem. Otóż do jednego obwodu zabezpieczonego wyłącznikiem nadprądowym Fael C-16A mam podłączonych 4 PC z monitorami, laptop, 2 telewizory (1 z nich z Xboxem i kinem domowym) i trochę drobniejszego sprzętu typu: router, zegarki, lampki, drukarka itp. Otóż gdy włączę jedną z listw (bez względu czy inne pracują czy nie) zdarza się, że zadziała bezpiecznik nadprądowy. Nie zawsze, ale najczęściej zdarza się to po włączeniu listwy, która jest najbardziej obciążona. Po przesunięciu w górę wyłączonego bezpiecznika najczęściej prąd mignie na ułamek sekundy i bezpiecznik opada z powrotem w dół. Dopiero za 2 przesunięciem w górę zaskakuje. Kolejna rzecz jest taka, że gdy wszystkie sprzęty są włączone i nastąpi przerwa w dostawie energii elektrycznej po stronie zakładu energetycznego to po ponownym włączeniu prądu na tym feralnym obwodzie pojawia się zasilanie na ułamek sekundy i od razu rozłącza bezpiecznik. Gdy przerwa jest krótsza niż minuta nic się nie dzieje po załączeniu na obwodzie pojawia się prąd i nie rozłącza bezpiecznika. Sprawdziłem watomierzem ile prądu pobierają urządzenia podłączone do prądu na tym obwodzie w stanie spoczynku (urządzenia po prostu wpięte do gniazdka) czyli tak jak jest po włączeniu do listwy i w momencie zadziałania bezpiecznika. Pobór wynosi ok. 50W. Fakt na ten obwód jest dużo podłączonych urządzeń, ale 50W zdaje mi się, że nie powinien rozłączać bezpiecznik. Nie zdziwiłbym się gdyby działo się tak gdy wszystkie 4 PC, laptop i 2 TV pracują, ale sprawdziłem to włączyłem te wszystkie urządzenia i do tego jeszcze 2 farelki po 2000W każda. Nic nie rozłączyło, jedynie widoczny był delikatny spadek napięcia, jednak bezpiecznik był nietknięty. Napięcie mierzyłem i zarówno gdy wszystkie listwy załączone jak i wyłączone napięcie wynosi ok. 234V, po włączeniu 1 farelki spada do ok. 226V, przy włączeniu 2 farelek do około 218V. Dodam jeszcze, że wcześniej jest też wyłącznik różnicowoprądowy L2 Fael 25A na nim ten i jeszcze 2 inne obwody (w sumie 3 obwody) i on nigdy nie wyzwala, zawsze ten nadprądowy. Instalacja może nie jest jakaś super nowa, ale też nie jakaś strasznie stara. Wszystko jest miedziane i wykonane w 2004r.
Czy wymiana tego bezpiecznika na większy powinna pomóc? Jeśli tak to jaki? 25A było by ok?