Witam,
Mam taki problem, posiadam obwód, na którym znajduje się duża ilość zasilaczy impulsowych (głównie serwery, sprzęt sieciowy, monitory, ładowarki różnego sprzętu, itd.) zabezpieczone jest to wyłącznikiem nadprądowym Fael B16. Jeszcze wcześniej na tej fazie jest RCD Fael 25A, a z niej zasilane 3 takie B16 (jednak obciążenie tych 2 pozostałych jest małe, praktycznie brak zasilaczy impulsowych).
Problem polega na tym, że przy jednoczesnym podłączeniu tych zasilaczy do prądu następuje wyrzucenie tegoż B16. Samemu odpalając da się to obejść podłączając zasilacze po kolei, jednak problemem jest, że przy wyłączeniu zasilania przez zakład energetyczny po powrocie prądu następuje to wyrzucenie tego B16, potem też ciężko go ręcznie włączyć, nawet jak go przytrzymam to sam wyskakuje. Załącza się dopiero za czwartym/piątym razem lub po wypięciu części sprzętu z gniazdek. Jest to bardzo problematyczne, gdyż gdy mnie nie ma w domu po chwilowej awarii zasilania spowodowanej przez zakład energetyczny po przywróceniu nie pracują serwery, aparatura sieciowa itd. a ważne jest dla mnie aby ten sprzęt działał.
Sprawdziłem i podczas pracy wszystkich urządzeń mam ok. 1400W obciążenia co daje ok. 6A. W stanie spoczynku (czyli takim jak po podłączeniu zasilania) mam nie całe 100W czyli nawet 1A nie ma, a nadprądówke i tak wyrzuca. Podczas pracy nie zdarzyło mi się, żeby coś wyrzuciło, zawsze przy rozruchu. Próbowałem nawet ten obwód obciążyć dwoma grzałkami po 2000W czyli razem 4000W i nic nie wyrzuciło, jedynie lekko spadło napięcie z 233V na 224V.
Proszę o pomoc co powinienem zrobić, aby nie wyrzucało B16:
Puszczenie drugiego toru odpada, gdyż za bardzo nie ma możliwości kucia w ścianach itd.
Myślałem czy dała by coś wymiana tego B16 na C16 lub D16
A może zmienić B16 na większy np. B25, C25 lub D25?
Albo co innego proponujecie?
Z góry dziękuje za pomoc.
Mam taki problem, posiadam obwód, na którym znajduje się duża ilość zasilaczy impulsowych (głównie serwery, sprzęt sieciowy, monitory, ładowarki różnego sprzętu, itd.) zabezpieczone jest to wyłącznikiem nadprądowym Fael B16. Jeszcze wcześniej na tej fazie jest RCD Fael 25A, a z niej zasilane 3 takie B16 (jednak obciążenie tych 2 pozostałych jest małe, praktycznie brak zasilaczy impulsowych).
Problem polega na tym, że przy jednoczesnym podłączeniu tych zasilaczy do prądu następuje wyrzucenie tegoż B16. Samemu odpalając da się to obejść podłączając zasilacze po kolei, jednak problemem jest, że przy wyłączeniu zasilania przez zakład energetyczny po powrocie prądu następuje to wyrzucenie tego B16, potem też ciężko go ręcznie włączyć, nawet jak go przytrzymam to sam wyskakuje. Załącza się dopiero za czwartym/piątym razem lub po wypięciu części sprzętu z gniazdek. Jest to bardzo problematyczne, gdyż gdy mnie nie ma w domu po chwilowej awarii zasilania spowodowanej przez zakład energetyczny po przywróceniu nie pracują serwery, aparatura sieciowa itd. a ważne jest dla mnie aby ten sprzęt działał.
Sprawdziłem i podczas pracy wszystkich urządzeń mam ok. 1400W obciążenia co daje ok. 6A. W stanie spoczynku (czyli takim jak po podłączeniu zasilania) mam nie całe 100W czyli nawet 1A nie ma, a nadprądówke i tak wyrzuca. Podczas pracy nie zdarzyło mi się, żeby coś wyrzuciło, zawsze przy rozruchu. Próbowałem nawet ten obwód obciążyć dwoma grzałkami po 2000W czyli razem 4000W i nic nie wyrzuciło, jedynie lekko spadło napięcie z 233V na 224V.
Proszę o pomoc co powinienem zrobić, aby nie wyrzucało B16:
Puszczenie drugiego toru odpada, gdyż za bardzo nie ma możliwości kucia w ścianach itd.
Myślałem czy dała by coś wymiana tego B16 na C16 lub D16
A może zmienić B16 na większy np. B25, C25 lub D25?
Albo co innego proponujecie?
Z góry dziękuje za pomoc.