logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zasilanie przekaźników z przetwornicy oraz raspberry niezaleznie zasilanego

dev246 28 Kwi 2022 14:49 483 2
  • #1 19998764
    dev246
    Poziom 10  
    Posty: 62
    Witam.
    Mam ciekawy przynajmniej dla mnie temat i chciałbym się poradzić czy mój pomysł jest aby dobry (żeby nic nie spalić) ewentualnie czy da się to zrobić lepiej.
    Otóż mam sobie mikrokomputer raspberry pi, z nakładką Li-Ion. Nakładka działa jako zasilanie awaryjne, oraz ładowarka do aku. Może jednocześnie zasilać Raspberry oraz ładować baterię.
    Główne zasilanie z którego korzystam to to 12V
    Cel jaki chce osiągnąć to przy zaniku zasilania (12V) raspberry ma działać jeszcze przez 5 min na zasilaniu z aku, po czym ma się wyłączyć.
    Jeśli zasilanie się pojawi raspbery ma się uruchomić (uruchomi się samo jeśli wcześniej zasilania nie miało i go dostanie).
    Detekcje zaniku zasilania mam na podstawie informacji które LiIon Hat udostępnia. Sytuację w której raspberry zacznie się wyłączać ale zanim skończy wróci zasilanie mam zamiar rozwiązać inaczej i nie chciałem zaśmiecać tym tego wątku.
    Pomysł jaki mam przedstawiam na poniższym rysunku.
    Zasilanie przekaźników z przetwornicy oraz raspberry niezaleznie zasilanego
    Przekaźniki są sterowane stanem niskim (cewki są na 5V). Zastanawiam się czy nie zrobić tutaj podciągnięcia do 3,3V (GPIO rasppery działa na 3,3V) albo nie zmienić przekaźników na sterowane stanem wysokim, tylko wtedy potrzebowałbym dodatkowo jeszcze przetwornicy 3,3V (chyba).
    Przekaźniki a w zasadzie płytka przekaźników ma opcje optoizolacji jeśli chciałbym cewki zasilać z oddzielnego źródła zasilania niż sterownie z mikro-kontrolera ale tutaj chyba nie ma to sensu.
    GPIO jest używane do sterowania przekaźnikami ponieważ raspberry po wyłączeniu dalej daje zasilanie na głównej szynie zasilającej 5V oraz 3,3V.
    Głównie tutaj zastanawiam się czy tak zrealizowane połączenie płytki przekaźników tak aby była zasilana zarówno z raspberry (które jest zasilane z przetwornicy 8,4V lub aku) oraz dodatkowo z przetwornicy 5V jest zrobione prawidłwo,
    Oraz czy nie będzie tutaj problemu jeśli kontroler na pinie GPIO będzie dawał stan wysoki 3,3V a po stronie przetwornicy jak sprawdzałem multimetrem na pinie sterującym IN mam około 4,5V.
  • #2 20004107
    jarekgol
    Poziom 40  
    Posty: 5173
    Pomógł: 644
    Ocena: 1146
    https://raspberrypi.stackexchange.com/questio...ltage-current-values-the-gpio-pins-can-handle
    nie podłączaj 5V do pinów na 3,3V. Możesz użyć przekaźników z optoizolacją lub ze zwyczajnymi tranzystorami NPN (i diodą kasującą przepięcia).
    Co do reszty układu to ja nie bardzo rozumiem. A i schemat nie bardzo elektroniczny. Trzeba u Ciebie zgadywać co się z czym łączy a co mija, i w którą stronę działają diody.
  • #3 20004491
    gps79
    Poziom 37  
    Posty: 2209
    Pomógł: 495
    Ocena: 796
    Moim zdaniem, nie ma sensu wyważać otwartych drzwi. Wpisując w google hasło "raspberry pi backup battery" otrzymasz wiele gotowych rozwiązań. Warto je przejrzeć i dostosować któreś do swoich potrzeb i nie projektować od początku. Przykład: https://www.foundrystack.com/content/resources/raspberry-pi-battery-backup/
    No i schematy ideowe zgodne z ogólnie przyjętym standardem, to konieczność, abyśmy się dogadali na tym forum.
REKLAMA