Witam. Auto jak w tytule.
Podczas przyspieszania czuć szarpnięcia, jest też efekt jak bym delikatnie odejmował nogę z gazu potem znowu wciskał. Jak się zagrzeje jest lepiej ale chwilami dalej jest to odczuwalne.
Dzieje się to i na benzynie i na gazie.
Co wymienione:
-Świece.
-Kable.
-Czujnik położenia wału.
-Czujnik położenia wałka.
-Czujnik temperatury.
-Map sensor.
-Obie sondy lambda.
W ECU brak błędów, kompresja silnika po 14 bar na każdym cylindrze.
Czasy ładowania cewek równe.
Temperatura silnika widziana przez ecu prawidłowa
Podciśnienie w kolektorze ssącym na biegu jałowym ok 44hpa (podwyższone ale to może być wina wałka rozrządu z 1.2 75km).
Podpowie ktoś gdzie szukać przyczyny?
Dodam, że silnik mocno stuka, pracuje jak diesel. Po rozgrzaniu nieco cichnie na wolnych obrotach ale przy jeździe słychać stukot. Nie jest to luz zaworowy- ustawiłem książkowo i to samo.
Panewki też bym wykluczył, ciśnienie oleju książkowe i na zimnym i rozgrzanym.
Nie wiem już gdzie szukać... Jestem zdecydowany na zmianę silnika ale boję się, że problem nie ustąpi.
Pozdrawiam
Podczas przyspieszania czuć szarpnięcia, jest też efekt jak bym delikatnie odejmował nogę z gazu potem znowu wciskał. Jak się zagrzeje jest lepiej ale chwilami dalej jest to odczuwalne.
Dzieje się to i na benzynie i na gazie.
Co wymienione:
-Świece.
-Kable.
-Czujnik położenia wału.
-Czujnik położenia wałka.
-Czujnik temperatury.
-Map sensor.
-Obie sondy lambda.
W ECU brak błędów, kompresja silnika po 14 bar na każdym cylindrze.
Czasy ładowania cewek równe.
Temperatura silnika widziana przez ecu prawidłowa
Podciśnienie w kolektorze ssącym na biegu jałowym ok 44hpa (podwyższone ale to może być wina wałka rozrządu z 1.2 75km).
Podpowie ktoś gdzie szukać przyczyny?
Dodam, że silnik mocno stuka, pracuje jak diesel. Po rozgrzaniu nieco cichnie na wolnych obrotach ale przy jeździe słychać stukot. Nie jest to luz zaworowy- ustawiłem książkowo i to samo.
Panewki też bym wykluczył, ciśnienie oleju książkowe i na zimnym i rozgrzanym.
Nie wiem już gdzie szukać... Jestem zdecydowany na zmianę silnika ale boję się, że problem nie ustąpi.
Pozdrawiam