Witam mam problem, który mnie trapi od dłuższego czasu a mianowicie: u kolegi znajduje się komputer trochę starszy, który ma problem z płynnym odtwarzaniem filmów(dławienie się).
Filmy w sumie powinny na nim iść, bo na dużo słabszych konfiguracjach idą normalnie. Konfig : celeron 450 MHz, 128 MB ramu , karta graficzna to Riva TNT2 M64, dyski były dwa obecnie jest jakiś seagate 40 GB. Według mnie większość filmów powinna iść przy takiej szybkości procesora, bo np. na celeronie 333MHz idą normalnie wszystkie (tylko, że ten komputer ma dużo więcej RAM ok. 320 MB). Problem dysku raczej i karty graficznej odpada . Pod WinMe filmy tnie pod win2000 filmy szły jakiś czas, ale znowu tnie. Do odtwarzania używam kodeków ffdshow - ustawione na najmniejszą jakość. Ma ktoś jakiś pomysł odnośnie sprzętu, (może 128 MB to za mało). Filmy pod Movixem idą normalnie, czy są może jakieś inne kodeki pod winde, które mało obciążają procesor??
Filmy w sumie powinny na nim iść, bo na dużo słabszych konfiguracjach idą normalnie. Konfig : celeron 450 MHz, 128 MB ramu , karta graficzna to Riva TNT2 M64, dyski były dwa obecnie jest jakiś seagate 40 GB. Według mnie większość filmów powinna iść przy takiej szybkości procesora, bo np. na celeronie 333MHz idą normalnie wszystkie (tylko, że ten komputer ma dużo więcej RAM ok. 320 MB). Problem dysku raczej i karty graficznej odpada . Pod WinMe filmy tnie pod win2000 filmy szły jakiś czas, ale znowu tnie. Do odtwarzania używam kodeków ffdshow - ustawione na najmniejszą jakość. Ma ktoś jakiś pomysł odnośnie sprzętu, (może 128 MB to za mało). Filmy pod Movixem idą normalnie, czy są może jakieś inne kodeki pod winde, które mało obciążają procesor??