Jest taki problem z Chryslerem Stratusem, rocznik 1997, silnik 2,0 benzyna. Pewnego dnia zaczął przerywać, po czym stracił iskrę na 2 cylindrach. Po kilku próbach odpalenia, wymianie świec, przewodów, cewki, w końcu stracił iskrę całkowicie. Czujniki wału i walka podmienione z innego sprawnego, bez zmian. Sterownik silnika został rozdlubany przez majstra który stwierdził że padły jakieś tranzystory ale są nie do zdobycia. Został kupiony inny sterownik, jednak okazało się że jest w nim immo- auto odpala na 3 sekundy i gaśnie. Pytanie brzmi - czy ktoś podjąłby się obejścia immo? Przepraszam ale chyba w 25- letnim aucie nikt nie myśli w kategorii że to zakazane, że ktoś chce ukraść pojazd czy coś.. Ktoś może pomóc?